Są tylko trzy takie osoby na całym świecie. Przekraczają granice bez paszportu

Kontrola graniczna ich po prostu omija. Tylko te trzy osoby na świecie podróżują bez tradycyjnego paszportu. Wyjaśniamy, skąd wziął się ten niezwykły przywilej i kogo dokładnie dotyczy.
fot. KieferPix, źródło: Shutterstock
  • Na świecie są tylko trzy osoby, które mogą podróżować bez paszportu.
  • Wyjątkowy status tych osób wynika z ich roli jako symbolicznych reprezentantów państw oraz specyficznych przepisów prawnych.
  • Pozostali członkowie rodzin królewskich i cesarskich muszą posiadać paszporty, najczęściej dyplomatyczne.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Paszport – dokument niezbędny dla większości

Paszport jest absolutnie niezbędnym dokumentem podczas podróży międzynarodowych. Bez niego nie sposób przekroczyć granicy, a jego brak może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi i logistycznymi. Nawet najważniejsi przywódcy państw, tacy jak prezydenci, premierzy czy kanclerze, podróżują z paszportami – najczęściej dyplomatycznymi.

Jednak od tej reguły istnieje niezwykły wyjątek. Na całym świecie są tylko trzy osoby, które mogą przekraczać granice bez paszportu. Kim są i skąd wynika ich wyjątkowy status?

Nie prezydenci i nie premierzy. Tylko te trzy osoby na świecie nie potrzebują paszportu

Król Karol III, tak jak wcześniej królowa Elżbieta II, nie musi posiadać paszportu z bardzo prostego powodu – wszystkie brytyjskie dokumenty są wydawane formalnie w jego własnym imieniu. Zamiast tradycyjnego paszportu monarcha posługuje się specjalnym dokumentem opatrzonym królewskim herbem, który oficjalnie wzywa władze innych państw do zapewnienia mu swobodnego przejazdu i pełnej ochrony. Co ciekawe, ten wyjątkowy przywilej dotyczy wyłącznie urzędującego monarchy – pozostali członkowie rodziny królewskiej, w tym książę William, muszą podróżować ze zwykłymi paszportami.

Zdumiewający przywilej. Tylko 3 osoby na Ziemi podróżują bez paszportu

Podobny przywilej przysługuje cesarzowi Japonii Naruhito oraz cesarzowej Masako. Już w 1971 roku, przed pierwszą zagraniczną podróżą cesarza Hirohito, japońskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało, że wystawianie paszportów cesarzowi i cesarzowej byłoby „wysoce niestosowne”. Uznano również, że „wysoce niewłaściwe” byłoby traktowanie Ich Cesarskich Mości podczas procedur wjazdowych tak samo, jak zwykłych obywateli.

Zamiast paszportu, cesarz i cesarzowa posługują się odpowiednim dokumentem ministerialnym, a japońskie MSZ musi odpowiednio wcześniej poinformować kraj docelowy o planowanej wizycie. Co istotne, pozostali członkowie japońskiej rodziny cesarskiej podróżują już na podstawie zwykłych paszportów dyplomatycznych.

Wyjątkowy status cesarza i cesarzowej Japonii wynika z ich roli określonej w japońskiej konstytucji, która uznaje cesarza za symbol państwa i jedności narodu. 

Elitarna trójka bez paszportu

W świecie, gdzie paszport jest niezbędnym dokumentem podróżnym, tylko trzy osoby mogą przekraczać granice bez niego. To król Wielkiej Brytanii oraz cesarz i cesarzowa Japonii – symboliczne głowy państw, których wyjątkowy status pozwala im na podróżowanie w sposób niedostępny dla nikogo innego. Ich przywilej to nie tylko ciekawostka, ale także dowód na to, jak bardzo tradycja i symbolika mogą wpływać na współczesne prawo i dyplomację.

Warto podkreślić, że przywilej ten dotyczy wyłącznie urzędujących głów państw – króla Wielkiej Brytanii oraz cesarza i cesarzowej Japonii. Pozostali członkowie rodzin królewskich i cesarskich muszą posiadać paszporty, najczęściej dyplomatyczne.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: