Syn Jana Frycza żegna aktora w poruszających słowach. „Kochamy cię i będziemy kochać zawsze”

Jan Frycz zmarł w połowie sierpnia. Wczoraj odbył się pogrzeb cenionego aktora. Niedługo później głos na Instagramie zabrał jeden z jego synów. Michał Frycz zamieścił w sieci poruszający wpis, w którym żegnał tatę. „Kochamy Cię i będziemy kochać zawsze. Do zobaczenia tam, wysoko nad chmurami” – napisał.
Jan Frycz w 2021 roku. Fot. Kurnikowski, źródło: AKPA
  • Pogrzeb Jana Frycza, wybitnego aktora teatralnego, filmowego i telewizyjnego, odbył się 7 września na warszawskich Powązkach.
  • Michał Frycz, syn zmarłego aktora, opublikował na Instagramie poruszający wpis, w którym wyraził swój ból po stracie ojca.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Pogrzeb Jana Frycza 

Pogrzeb Jana Frycza odbył się w poniedziałek: 7 września. Aktor teatralny, filmowy oraz telewizyjny zmarł 15 sierpnia w wieku 72 lat. Pozostawił po sobie wiele wybitnych ról oraz kreacji scenicznych. Zmarłego na warszawskich Powązkach żegnała rodzina, przyjaciele, a także osoby pragnące oddać mu hołd. 

W czasie ceremonii pogrzebowej głos zabrali m.in. Krystyna Janda oraz Jan Englert. Ostatnie pożegnanie Jana Frycza miało charakter państwowy.

Zobacz także
Pogrzeb Jana Frycza. Janda i Englert poruszająco o aktorze
W poniedziałek o godz. 11:00 rozpoczął się pogrzeb Jana Frycza. Znany i ceniony aktor zmarł 15 sierpnia w wieku 72 lat. Podczas ceremonii zmarłego żegnali m.in. Krystyna Janda i Jan Englert.

W dzień pogrzebu Jana Frycza – także w sieci – pożegnał jego syn: Michał Frycz. Opublikował na Instagramie niezwykle osobisty wpis, w którym zwrócił się do taty.

Syn Jana Frycza zabrał głos na Instagramie

Jan Frycz miał szóstkę dzieci. Wczoraj jeden z jego synów – Michał zamieścił w mediach społecznościowych prywatny wpis, w którym wyraził swój ból z powodu ogromnej straty.

„Tato, dziś na warszawskich Powązkach spotkali się Ci, którzy byli Ci bliscy. Twoja rodzina, przyjaciele, ludzie teatru i filmu, współpracownicy, a przede wszystkim my, Twoje dzieci. Wszyscy przyszliśmy, by pochylić głowy i podziękować Ci za całe Twoje życie, za Twoją twórczość, za emocje, które dawałeś ludziom i za wszystko, co po sobie pozostawiłeś.”

Dziś Cię pożegnaliśmy. Ale tylko tutaj. Bo z naszych serc nie odejdziesz już nigdy.

„Zostaniesz w naszych wspomnieniach, w słowach, gestach i we wszystkim, czego nas nauczyłeś.”

W dalszych słowach brat Olgi Frycz podziękował tacie za jego życie:

„(…) Dziś kłania się Tobie cała Polska za wszystko, co wniosłeś do polskiej kultury, teatru i kinematografii. A ja, Twój syn, kłaniam Ci się najniżej. Za życie, za wspólne chwile i za to, co dzięki Tobie stało się częścią mnie. Leć już wysoko, Tato. Tam, gdzie nie ma bólu ani ciężaru. Odkryj swoje wymarzone, metafizyczne słońce. I odpocznij.”

(…) Kochamy Cię i będziemy kochać zawsze. Do zobaczenia tam, wysoko nad chmurami.

Michał Frycz podziękował również wszystkim tym, którzy okazali wsparcie jego rodzinie w tym trudnym dla niej czasie:

„Dziękuję za każdą wiadomość, każde słowo, telefon, obecność, za łzy przeżywane razem i za to, że kiedy brakowało mi sił, byliście obok. Nie da się opisać, jak wiele znaczy świadomość, że w najciemniejszym momencie nie jest się samemu. Wasze wsparcie było dla mnie czymś bezcennym. Tego nigdy nie zapomnę.”

Post on Instagram
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: