Nowe informacje ws. Witolda Płóciennika. Prokuratura o przyczynie śmierci operatora

Wiadomość o tym, że Witold Płóciennik nie żyje, wstrząsnęła światem filmowym. Dziś pojawiły się nowe informacje w sprawie śmierci operatora filmowego. Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim przekazała komunikat, w którym poruszyła m.in. kwestię przyczyny zgonu.
Witold Płóciennik w 2022 roku. Fot. Pawel Wodzynski, źródło: East News
  • Witold Płóciennik, ceniony operator filmowy znany m.in. z filmów „Ikar. Legenda Mietka Kosza” i „Stulecie Winnych”, zaginął pod koniec sierpnia, a jego ciało odnaleziono kilka dni później.
  • Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim dziś przekazała nowe wieści w sprawie.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Witold Płóciennik nie żyje

Witold Płóciennik był znanym i cenionym operatorem filmowym. Odpowiadał za zdjęcia do takich produkcji, jak m.in.: „Ikar. Legenda Mietka Kosza”, „Carte Blanche” czy „Stulecie Winnych”. Niepokojące doniesienia o jego zaginięciu zaczęły pojawiać się pod koniec sierpnia. Rozpoczęto szeroko zakrojone poszukiwania, a kilka dni później potwierdził się najgorszy scenariusz. Ciało Witolda Płóciennika zostało odnalezione 3 września w kompleksie leśnym w Lubniewicach, w pobliżu jeziora Krzywe. 

Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim przekazała dziś nowe informacje w sprawie śmierci 56-latka. Wynika z nich, że operator zmarł z przyczyn naturalnych.

Co było przyczyną śmierci Witolda Płóciennika?

W najnowszym komunikacie z Prokuratury Okręgowej podano, iż Witold Płóciennik zmarł kilka dni przed odnalezieniem ciała.

„Dziś, tj. 8 września 2026 r., z udziałem prokuratora została przeprowadzona sekcja zwłok zmarłego. W jej toku poczyniono następujące, kluczowe ustalenia wstępne: z zachowanych zmian pośmiertnych oraz rozwoju nekrofauny wynika, że data zgonu (…) może odpowiadać dacie jego zaginięcia.”

Bezpośrednią przyczyną zgonu była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa. 

„Oględziny zewnętrzne i sekcja zwłok nie dostarczyły podejrzeń na karygodne i mechaniczne działanie osób trzecich, ani nie dostarczyły podejrzeń, że śmierć mogła nastąpić w wyniku samobójstwa (na ciele denata nie ujawniono żadnych obrażeń zewnętrznych ani wewnętrznych)” – brzmi informacja opublikowana na stronie Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.

 

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: