Nigdy nie mów tego podczas wybuchu złości! Psychologia podaje 5 ratunkowych słów
Każdy rodzic zna sytuację, gdy dziecko wpada w histerię – krzyczy, płacze, tupie nogami lub zamyka się w sobie. W takich momentach najczęściej padają słowa „uspokój się”, które, jak przekonuje dr Amy Kincaid Todey, mogą przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. „Rodzice również się aktywują – kiedy dziecko krzyczy, wpada w histerię w miejscu publicznym lub odmawia współpracy, sami czują się zawstydzeni, zirytowani, pospieszani lub bezradni. Czasem ‘uspokój się’ oznacza: ‘Proszę, przestań, bo ja też zaczynam się denerwować’” – tłumaczy psycholog.
Dr Todey podkreśla, że szczyt napadu złości to najgorszy moment na udzielanie wykładów czy próbę tłumaczenia. Najpierw trzeba pomóc dziecku się wyregulować, a dopiero potem szukać okazji do rozmowy i nauki. Niestety, „uspokój się” często brzmi jak krytyka, a nie wsparcie – i może tylko dolać oliwy do ognia.
Krzyczysz „uspokój się”? Psychologia wskazuje, dlaczego to wywołuje odwrotny skutek
Zamiast „uspokój się”, dr Todey proponuje użycie frazy: „Widzę, jak bardzo jesteś zdenerwowany/a”. To proste zdanie niesie za sobą ogromną moc: pokazuje dziecku, że jego uczucia są zauważone i zrozumiane, choć niekoniecznie akceptujemy jego zachowanie. „Nie musisz się z dzieckiem zgadzać, by to powiedzieć. Nie mówisz: ‘Masz rację’. Mówisz: ‘Widzę cię’” – wyjaśnia psycholog.
Po wypowiedzeniu tej frazy warto dodać jasną granicę, np.:
- „Widzę, jak bardzo jesteś zdenerwowany/a. Odpowiedź nadal brzmi nie.”
- „Widzę, jak bardzo jesteś zdenerwowany/a. Nie pozwolę ci bić.”
- „Widzę, jak bardzo jesteś zdenerwowany/a. Jestem tutaj.”
Kultowe słowa tylko pogarszają sprawę! Oto co naprawdę pomaga dziecku
Choć nie istnieją badania, które jednoznacznie wskazują, że słowa „uspokój się” wywołują określoną reakcję mózgu, naukowcy są zgodni: im bardziej dziecko jest rozemocjonowane, tym trudniej mu myśleć elastycznie, kontrolować impulsy i rozwiązywać problemy. Wtedy dodatkowy nakaz – „uspokój się” – może być odebrany jako krytyka i brak zrozumienia.
Może to prowadzić do dodatkowej frustracji z powodu braku poczucia bycia zrozumianym.
– zauważa dr Todey. Tymczasem badania pokazują, że nazywanie uczuć pomaga dzieciom szybciej się uspokoić. „Nazywanie uczucia nie zatrzymuje magicznie napadu złości, ale może sprawić, że przytłaczające doświadczenie stanie się bardziej zrozumiałe. Co ważne, wzmacnia to relację między rodzicem a dzieckiem w trudnym dla niego momencie” – dodaje ekspertka.
Masz w domu nastolatka? Zapamiętaj tę prostą zasadę dwóch kroków
Strategia „nazwij to, by to oswoić” sprawdza się nie tylko u maluchów, ale także u nastolatków. Dr Todey radzi, by z wiekiem dzieci przyjmować bardziej ciekawską postawę: „Wiem, że to rozczarowujące” lub „Brzmi, jakbyś się zawstydził/a?”. Następnie warto po prostu zamilknąć i pozwolić dziecku nazwać swoje uczucia. Zachęcanie dziecka do samodzielnego rozwiązywania problemów wzmacnia jego poczucie sprawczości i autonomii.
Najtrudniejsze zadanie: regulacja własnych emocji przez rodzica
Kluczowym elementem skutecznej współregulacji jest to, by rodzic sam potrafił zapanować nad swoimi emocjami. „Emocje dzieci potrafią błyskawicznie wciągnąć dorosłych w tę samą spiralę eskalacji” – ostrzega dr Todey. „Dziecko podnosi głos. Ty podnosisz głos. Ono krzyczy głośniej. Ty mówisz szybciej”.
W efekcie dwie rozregulowane osoby wzajemnie się nakręcają. „Dzieci uczą się radzenia sobie z emocjami, obserwując, jak my sobie z nimi radzimy. Zawsze powtarzam rodzicom: nie musisz być idealnie spokojny. Wystarczy, że będziesz spokojniejszy od swojego dziecka” – podkreśla ekspertka. Jak to zrobić? Zamiast podnosić głos, warto mówić ciszej, wolniej i używać mniej słów.
- Czy pies i dziecko w jednym domu to dobry pomysł? Naukowcy wyjawili
- To nie ozdoba, a przesąd. Dlaczego dziecku wiązano czerwoną nić?
- Jak uspokoić dziecko? 3 rzeczy, które działają najszybciej. To wycisza jego układ nerwowy
- To jej historia zapoczątkowała Child Alert. Makabryczna sprawa 9-letniej Amber
- Jakie cechy dziedziczymy po matce? Naukowcy już wiedzą
