Najpierw Jezioro Czorsztyńskie, teraz Żywieckie. Kolejne jezioro odsłania zatopioną wieś
W ostatnich tygodniach uwagę przyciągało Jezioro Czorsztyńskie, którego niski poziom odsłonił fragmenty dawnej drogi i pozostałości Starych Maniowych. Teraz podobne obrazy można oglądać nad Jeziorem Żywieckim. Woda wyraźnie się cofnęła, a w niektórych miejscach odsłonięte zostały duże fragmenty dna. Łodzie, które normalnie unoszą się na jeziorze, osiadły na piasku i mule. Są też miejsca, w których można przejść przez odsłonięty fragment zbiornika suchą stopą. To właśnie tam pojawia się niezwykły widok. Woda zaczyna odsłaniać ślady tego, co znajdowało się w tym miejscu, zanim powstało Jezioro Żywieckie.
Zatopiona wieś znów wychodzi na powierzchnię
Jezioro Żywieckie powstało w 1966 roku. Podczas budowy zbiornika zalana została między innymi wieś Zadziele, której historia sięgała setek lat. Pod wodą znalazły się dawne zabudowania i elementy infrastruktury. Przy bardzo niskim poziomie jeziora część z nich ponownie staje się widoczna. To nie pierwszy raz, gdy poziom wody pozwala zajrzeć w przeszłość. Podobne sytuacje zdarzały się już wcześniej. W 2015 roku susza doprowadziła do obniżenia poziomu Jeziora Żywieckiego o około dwa metry. Wtedy również odsłonięte zostały fragmenty dna, pnie drzew i pozostałości dawnych zabudowań.
Woda odsłoniła odpady. Służby rozpoczęły zbieranie
Cofająca się woda odsłoniła jednak nie tylko ślady dawnego życia. Na brzegach pojawiły się również odpady. Lokalne media informują o potłuczonym szkle, puszkach i butelkach. Szczególne obawy budzą ostre fragmenty szkła, które po ponownym podniesieniu poziomu wody mogą zostać przykryte i stać się niewidoczne dla osób korzystających z brzegu. Dlatego służby prowadzą oględziny odsłoniętych fragmentów zbiornika. Dopiero po ich zakończeniu mają zostać podjęte decyzje dotyczące sprzątania. Niepokój budzi także duża liczba martwych małży. Według informacji Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie ich skupiska znajdują się na prawej linii brzegowej zbiornika - od ujścia Soły aż do zapory czołowej w Tresnej.
Służby rozpoczęły zbieranie martwych osobników i przekazywanie ich do utylizacji. Na razie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, co doprowadziło do ich śnięcia. Wysokie temperatury powietrza i wody, bardzo niski dopływ oraz ograniczona wymiana wody mogą sprzyjać niedoborom tlenu w wodzie.
Dlaczego poziom wody tak mocno spadł?
Obniżenie poziomu jeziora ma również związek z gospodarowaniem wodą w zbiorniku. Mariusz Dziuda, dyrektor Zarządu Zlewni w Żywcu, mówił w Radiu Bielsko, że zbiornik był przygotowywany na możliwość wystąpienia intensywnych opadów. Obniżenie poziomu wody pozwala stworzyć rezerwę, która może mieć znaczenie w przypadku gwałtownego napływu wody. Jezioro Żywieckie pełni bowiem nie tylko funkcję turystyczną. Jest również ważnym elementem systemu ochrony przeciwpowodziowej. Niski poziom wody zmienia jednak warunki panujące w strefie przybrzeżnej i może mieć wpływ na organizmy żyjące w zbiorniku.
Dwa jeziora, podobny widok
Jezioro Czorsztyńskie i Jezioro Żywieckie dzieli kilkadziesiąt kilometrów, ale w ostatnim czasie oba akweny pokazują podobne oblicze. W obu przypadkach niski poziom wody odsłania fragmenty terenu, które przez lata znajdowały się pod taflą. Na Jeziorze Czorsztyńskim można było zobaczyć pozostałości Starych Maniowych. Nad Jeziorem Żywieckim woda odsłania ślady Zadziele.
Dla miłośników historii to niezwykła okazja, by zobaczyć fragmenty świata, którego na co dzień nie widać. Dla mieszkańców to jednak przede wszystkim sygnał bardzo niskiego poziomu wody i trudnych warunków panujących w zbiorniku. Obecna sytuacja pokazuje, jak szybko krajobraz dużych polskich jezior może się zmienić, gdy poziom wody wyraźnie spada.



