Nie żyje reżyser „Kaliguli”. Erotyka w jego filmach szokowała widzów

Nie żyje Tinto Brass, jeden z najbardziej kontrowersyjnych i rozpoznawalnych reżyserów europejskiego kina erotycznego. Artysta, który zmarł w wieku 93 lat, zasłynął odważnymi produkcjami takimi jak „Kaligula” czy „Salon Kitty”.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Nie żyje Tinto Brass, źródło: Shutterstock

Kim był Tinto Brass?

Urodzony w Mediolanie w 1933 r. Tinto Brass to postać, której nie sposób pomylić z żadnym innym twórcą. Swoją przygodę z filmem rozpoczął od pracy archiwisty i montażysty w Paryżu, a następnie już we Włoszech współpracował z samym Roberto Rossellinim.

Jako reżyser debiutował w latach 60. Prawdziwą sławę przyniosły mu filmy z pogranicza erotyki i dramatu. Brass nie bał się tematów tabu – jego produkcje były często komentowane, cenzurowane, a nawet wycofywane z dystrybucji. Jednak dla wielu widzów i krytyków stał się symbolem wolności artystycznej oraz bezkompromisowego podejścia do twórczości.

Tinto Brass
źródło: Tinto Brass, fot. Massimo Procopio / Splash News/EAST NEWS

„Kaligula” i „Salon Kitty” – filmy, które zmieniły kino

Największą międzynarodową rozpoznawalność przyniosły mu dwa tytuły: „Salon Kitty” z 1976 r. oraz „Kaligula” z 1979 r. Pierwszy z nich, osadzony w realiach II wojny światowej, opowiadał o tajemnicach berlińskiego domu publicznego wykorzystywanego przez nazistowski wywiad. Z kolei „Kaligula”, z udziałem takich gwiazd jak Malcolm McDowell, Helen Mirren czy John Gielgud, wywołał prawdziwą burzę ze względu na niezwykle odważne sceny erotyczne i brutalność.

Produkcja „Kaliguli” stała się głośna nie tylko ze względu na treść, ale również konflikt reżysera z producentem Bobem Guccione, który dodał do filmu własne, nieautoryzowane sceny dla dorosłych. Ostatecznie Brass odciął się od ostatecznej wersji filmu, podkreślając, że nie miał wpływu na jej finalny kształt.

Tinto Brass wraz z żoną
źródło: Tinto Brass wraz z żoną, fot. Genin-Marechal/ABACA/EAST NEWS

Twórczość na przekór cenzurze

Brass przez całą swoją karierę zmagał się z cenzurą i ograniczeniami narzucanymi przez społeczeństwo oraz władze. Jego filmy, często pełne nagości i podważające tradycyjne role płciowe, były manifestem wolności i poszukiwania prawdy o ludzkiej naturze. Sam reżyser wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że erotyzm jest dla niego kluczem do zrozumienia człowieka i sposobem na ukazanie prawdziwych emocji.

Zobacz także
Ten utwór brzmi jak nagrany w sypialni. Skończyło się ekskomuniką
Wydany w 1969 roku utwór „Je t’aime… moi non plus” w wykonaniu Jane Birkin i Serge'a Gainsbourga wywołał ogromny skandal obyczajowy. Piosenka szybko stała się symbolem artystycznej wolności i namiętnej miłości, która nie ugięła się nawet pod groźbą…

Źródło: The Guardian, Variety

Czytaj dalej: