Długo wyczekiwany powrót stał się faktem. Sam Smith oficjalnie zapowiada album „Hazel Eyes”!

Sam Smith wraca z nowym materiałem, który ma szansę stać się najbardziej poruszającym dziełem w jego karierze. Poznaliśmy datę premiery piątego studyjnego albumu „Hazel Eyes”. Płyta trafi na półki sklepowe i do serwisów streamingowych już 21 sierpnia. Fani nie muszą jednak czekać na pierwsze nowości – w sieci zadebiutował właśnie promujący płytę singiel „My Guy”.
Sam Smith, fot. Universal Music Polska, źródło: materiały prasowe
  • Sam Smith wydaje singiel „My Guy”, będący zapowiedzią albumu „Hazel Eyes”.
  • Nowy materiał powstał przy współpracy z przyjaciółmi i znanymi artystami.
  • Płyta łączy różne gatunki muzyczne i jest efektem wieloletniej pracy twórczej.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Sam Smith powraca z nową muzyką

„My Guy” jest pełnym uczuć hołdem dla Nowego Jorku, który Sam Smith nazywa dziś swoim domem. Piosenka jest współczesną baśnią o odwzajemnionej miłości, poruszającą tematy emocjonalnej otwartości, artystycznej wolności i autorefleksji. Utwór powstał we współpracy z wieloletnim przyjacielem i współtwórcą Simonem Aldredem.

„Mam wrażenie, że całe życie czekał_m na napisanie i zaśpiewanie tej piosenki. Powstała podczas spędzonego z przyjaciółmi letniego dnia w Nowym Jorku i dosłownie spadła nam z nieba. Mam nadzieję, że w tym chwilami chłodnym i zdystansowanym świecie poczujecie miłość i bliskość, które są w tym nagraniu. Starał_m się uchwycić blask i ciepło miłości. Ta piosenka doprowadza mnie do łez – może sprawi też, że poczujecie odrobinę miłości” – komentuje Sam Smith.

Sam Smith o „Hazel Eyes”: „Ten album jest dla mnie niezwykle wyjątkowy”

Nadchodzący album „Hazel Eyes” będzie zawierał 12 piosenek. Większość z nich powstała w Nowym Jorku, a część materiału nagrano w legendarnym Electric Lady Studios. Album łączy barokowy pop, brytyjski folk, outlaw country i alternatywne R&B, eksponując charakterystyczny głos Sama Smitha oraz szczerego, osobistego sposobu opowiadania historii.

„Ten album jest dla mnie niezwykle wyjątkowy. Pisał_m go przez ponad trzy lata wraz z grupą moich najbliższych przyjaciół. To bardzo osobisty materiał i czuję, że jego powstawanie rozwinęło mnie artystycznie. Brał_m czynny udział w produkowaniu tej płyty i towarzyszył_m jej od początku do końca, nieustannie stawiając sobie nowe wyzwania. To niezwykle romantyczny album. W trakcie pracy nad nim nauczył_m się wielu ważnych rzeczy o życiu i wszystkie te doświadczenia zapisał_m w muzyce” – wyznaje Sam Smith.

Koncerty, premiery i wyjątkowi goście

Publiczność po raz pierwszy mogła usłyszeć nowy materiał podczas rezydentury „To Be Free”, która rozpoczęła się w historycznym klubie Warsaw na Brooklynie, a następnie przeniosła się do San Francisco. Sam zasila grono artystów, którzy jako pierwsi występowali na nowo otwartej scenie kultowego Castro Theatre. Koncerty łączyły największe przeboje z niepublikowanymi jeszcze utworami, a na scenie pojawili się goście tacy jak Hozier, Ed Sheeran, Brandi Carlile, SIENNA SPIRO czy Kim Petras.

Wśród premierowych kompozycji znalazły się m.in. „My Guy” – czuły i bardzo osobisty list miłosny napisany wspólnie z Feist, która pojawia się również w zmysłowym „Moondance”, oraz inspirowany country „Constant Companion”. Każda z tych piosenek zapowiada emocjonalną głębię i stylistyczny rozmach albumu.

Źródło: Universal Music Polska

Czytaj dalej: