Wbrew zakazom i regulaminowi nastolatek, który brał udział w wycieczce po zoo postanowił dotknąć surykatki. Sięgnął dłonią za ogrodzenie, by pogłaskać zwierzę – 1,5 roczna Zara przestraszyła się chłopca i w obronie własnej ugryzła go w palec. 12-latek bez zastanowienia uderzył ciężarną surykatką o ziemię, by uwolnić dłoń. Zwierzę zmarło. Opiekunowie wycieczki nie dopilnowali nastolatka i nie zdążyli zareagować na jego niewłaściwe zachowanie.
Dyrektor Ogrodu Zoologicznego Kecskemét - Tamás Tokovics - wydał oświadczenie w tej sprawie. Na swoim Facebooku wyraził ogromny żal w związku z tym, co się stało i zarzucił społeczeństwu brak szacunku dla zwierząt i natury. Obwiniał również opiekunów, którzy mają coraz mniejszą kontrolę nad swoimi podopiecznymi.
Co ciekawe, ojciec chłopca również odniósł się do całego incydentu - oskarżył zoo o to, że nie dba o swoje zwierzęta.
- Śmierć to nie koniec? Serce już nie bije, ale mózg wciąż może być świadomy
- Uczestnik „The Voice of Poland” nie żyje. Dopiero co zagrał w „Na sygnale”
- Ekspertka ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” nie żyje. Schilling była ikoną formatu
- Nie żyje aktor Maciej Pesta. Miał dopiero 43 lata
- Nie żyje wokalista legendarnego zespołu. W ubiegłym roku zdiagnozowano u niego nowotwór
- Wzięła paracetamol na ból zęba i zmarła. Śledztwo ujawniło, co naprawdę się stało
- Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Wpis syna wybitnego aktora łamie serce
- Nie żyje lider kultowego zespołu. Zmarł po długiej chorobie
- Młody raper i youtuber nie żyje. „Chorował na depresję”
- Nie żyje polski przedsiębiorca. Przyczyną poważny uraz po upadku na lodzie