Film „Darth Maul: Appentice” zadebiutował w sieci kilka dni temu i od tamtej pory zbiera mnóstwo pozytywnych opinii. Krótkometrażowy film fanowski powstawał przez niemal dwa lata, jednak rezultaty okazały się być warte każdego dnia pracy. W ciągu czterech dni „Darth Maul: Apprentice” zobaczyło ponad 3,6 miliona użytkowników YouTube. Niemal 200 tysięcy łapek w górę to kolejny dowód na to, że autorzy spisali się na medal!
18-minutowe wideo zostało wyreżyserowane i wyprodukowane przez Shawna Bu, studiującego obecnie w jednej z niemieckich szkół filmowych. To jednak tylko jeden z wielu fanów, którzy pracowali nad filmem. „Zawsze czuliśmy, że Darth Maulowi powinno zostać poświęcone o wiele więcej czasu ekranowego. Dlatego postanowiliśmy stworzyć film poświęcony wyłącznie jego postaci, z najlepszymi walkami na miecze świetlne, jakie potrafiliśmy zainscenizować! Nasze dzieło nie jest oparte na żadnej książce czy komiksie” – piszą autorzy.
Jak wyglądała ich niemal dwuletnia praca nad tymi genialnymi osiemnastoma minutami efektu końcowego? Zobaczcie materiał!
- Ta niezwykła produkcja to prawdziwa perełka na Netflix. Widzowie i krytycy są absolutnie zachwyceni
- Scenariusz powstał w 10 dni, a film zmienił kino na zawsze. Nikt nie wierzył, że to się uda
- Ten film z 1993 roku to „najlepsza biografia muzyczna wszech czasów”. Ma aż 97% pozytywnych ocen!
- Wszyscy o nim zapomnieli, a to prawdziwa perła. Kultowy film z 1980 roku, który zdefiniował pokolenie
- Billie Eilish wchodzi do kin w 3D. Premiera „Hit Me Hard and Soft: The Tour” już za dwa dni!
- To miał być hit sci-fi, a został uznany za „najgorszą ekranizację wszech czasów”. Mowa o filmie z 1984 r.
- Zapomniane arcydzieło Martina Scorsese. To „najbardziej poruszający film” o kobietach, jaki kiedykolwiek powstał
- Okrzyknięto go „najzabawniejszą komedią wszech czasów”. Hit z 2007 roku powstał z tęsknoty za klasykami
- Oficjalnie wśród „najlepszych filmów wszech czasów”. Nagrodzony Oscarami dramat z 1963 roku to arcydzieło, które musisz znać
- Minęło 85 lat, a nikt nie zrobił tego lepiej. Ten film z 1941 roku to „najlepsza adaptacja w historii kina”