Hoverboardy, czyli deski wzorowane na tych z kultowej serii „Powrót do przyszłości”, pokochali celebryci na całym świecie. Te dwukołowe deski upodobali sobie m. in. Justin Bieber, Skrillex czy Mike Tyson. Ten ostatni przekonał się nawet na własnej skórze, że jazda na hoverboardzie nie zawsze bywa bezpieczna dla zdrowia… Bokser miał jednak wystarczająco dużo dystansu do samego siebie, by opublikować swój spektakularny upadek na Instagramie.
Naprzeciw wszystkim tym, którzy powstrzymywali się przez zakupem hoverboardu w obawie przed podobnym upadkiem, wyszła jedna z amerykańskich firm. Boat To Go sprzedaje łodzie, jednak ich nowy produkt wyróżnia się na tle pozostałego asortymentu. Firma wprowadziła do sprzedaży hovercart (alternatywnie nazwany HoverSeat) i ubiega się o jego opatentowanie.
Innowacyjny wynalazek firmy Boat To Go to, najprościej mówiąc, połączenie hoverboardu i krzesła. Dzięki elektrycznej desce mamy napęd, a dzięki siedzisku – wygodę. Hovercartem sterujemy tak samo jak hoverboardem, jednak bez obawy przed bolesnym upadkiem. Co więcej, według producenta ten rewolucyjny wynalazek posiada znacznie szerszy wachlarz zastosowań, niż mogłoby się to wydawać na pierwszy rzut oka. Firma Boat To Go zapewnia, że hovercart może być używany także do transportu zakupów, bagażu czy nawet łodzi.
Więcej o tym interesującym wynalazku możecie dowiedzieć się na stronie producenta, gdzie można również zaopatrzyć się w kosztujący 69 dolarów hovercart. Niestety, zainteresowanie produktem okazało się być na tyle duże, że obecnie jest wyprzedany i ponownie będzie można go kupić dopiero w maju… Tymczasem zobaczcie, na czym w praktyce polega jazda na hovercarcie!
- Ta niezwykła produkcja to prawdziwa perełka na Netflix. Widzowie i krytycy są absolutnie zachwyceni
- Scenariusz powstał w 10 dni, a film zmienił kino na zawsze. Nikt nie wierzył, że to się uda
- Ten film z 1993 roku to „najlepsza biografia muzyczna wszech czasów”. Ma aż 97% pozytywnych ocen!
- Wszyscy o nim zapomnieli, a to prawdziwa perła. Kultowy film z 1980 roku, który zdefiniował pokolenie
- Billie Eilish wchodzi do kin w 3D. Premiera „Hit Me Hard and Soft: The Tour” już za dwa dni!
- To miał być hit sci-fi, a został uznany za „najgorszą ekranizację wszech czasów”. Mowa o filmie z 1984 r.
- Zapomniane arcydzieło Martina Scorsese. To „najbardziej poruszający film” o kobietach, jaki kiedykolwiek powstał
- Okrzyknięto go „najzabawniejszą komedią wszech czasów”. Hit z 2007 roku powstał z tęsknoty za klasykami
- Oficjalnie wśród „najlepszych filmów wszech czasów”. Nagrodzony Oscarami dramat z 1963 roku to arcydzieło, które musisz znać
- Minęło 85 lat, a nikt nie zrobił tego lepiej. Ten film z 1941 roku to „najlepsza adaptacja w historii kina”