Stopy mężczyzny pokrył wzór imitujący popularne buty
W jednym z salonów w Manchesterze Błażej Ambrozak wytatuował sobie na całych stopach i okolicach kostek ulubiony model butów. Zgodnie z życzeniem, te, które widnieją na jego skórze, są w całości czarne.
To była spontaniczna decyzja. Uwielbiam wszelkiego rodzaju buty Nike, ale Jordany są moimi absolutnymi faworytami. Więc zdecydowałem, że to właśnie na nich oprę swój projekt - przyznał Polak w rozmowie z „Daily Mail”
Polak nie żałuje swojej odważnej decyzji
Jak przyznał w wywiadzie, decyzja o pokryciu ciała wzorem imitującym popularne obuwie była spontaniczna. Podobno mężczyzna jej nie żałuje. Samego procesu tatuowania nie wspomina zbyt dobrze. Ból był ogromny, a praca tatuatora zajęła osiem godzin. Najbardziej doskwierało mu pokrywanie wzorem palców i okolic pięt
Na szczęście rekonwalescencja przebiegła nieźle. Moje stopy nie spuchły zbytnio - wyjaśnił „Daily Mail” pan Ambrozak.
Już po trzech dniach mógł wrócić do pracy jako zawodowy kierowca.
Autorem tatuażu jest znany w Wielkiej Brytanii Dean Gunther. Artysta słynie z realistycznych, zwykle kolorowych, prac. Niedawno tatuował innemu klientowi sześciopak na brzuchu.
Pierwszy model butów Air Jordan i trafił do sklepów w 1985. Do 2020 roku wyprodukowano 34 modele butów sygnowanych nazwiskiem koszykarza Michaela Jordana.
- Niezwykłe odkrycie w jaskini na Gibraltarze! Licząca 40 tys. lat komora jest jak „kapsuła czasu”
- Kultowy zespół rockowy kończy karierę. Ostatni koncert już w grudniu
- Globalny gigant zamyka restauracje. Podano listę lokalizacji
- Pilny komunikat Lidla dla klientów w tym kraju. „Prosimy o zwrot”
- Ważny komunikat dla Polaków od dziś podróżujących do Wielkiej Brytanii!
- Polak na brytyjskim tronie? W kolejce jest kilka nazwisk
- Sztuczna inteligencja wyrzuci urzędników z pracy. Taki pomysł ma rząd
- Dostali zgłoszenie o mężczyźnie z nożem. Na miejscu okazało się, że jest to fan Harrego Pottera
- Tak ciepło jeszcze tam nie było. Prawie 20 stopni Celsjusza w górach
- Matka z dzieckiem prawie utonęła. 28-latek rzucił się na pomoc [WIDEO]

