„Furiosa” nowy film z uniwersum „Mad Max”
Fani serii „Mad Max” zacierają ręce! Już w maju w kinach pojawi się nowy film z tego uniwersum, czyli „Furiosa: Saga Mad Max” – będzie to prequel tytułu „Mad Max: Na drodze gniewu” i wyczekiwany powrót do dystopijnego świata, który został stworzony ponad 30 lat temu.
Kiedy świat upada, młoda Furiosa zostaje uprowadzona z Zielonego Miejsca Wielu Matek. Wpada w ręce potężnej Hordy Bikerów, której przewodzi watażka Dementus. Po przebyciu Pustkowi porywacze docierają do Cytadeli, gdzie rządzi Wieczny Joe. Dwóch tyranów zaczyna walkę o władzę, Furiosa zaś musi przetrwać wiele prób, jednocześnie gromadząc środki, które pozwolą jej wrócić do domu – pisze o filmie dystrybutor.
Polska premiera filmu już 24 maja 2024.
„Furiosa” – aktorzy
W postać tytułowej Furiosy wcieli się Anya Taylor-Joy, znana z takich produkcji, jak „Wiking”, „Gambit królowej” czy „Ostatniej nocy w Soho”. Samą bohaterkę fani serii mieli już okazję poznać w filmie „Mad Max: Na drodze gniewu” z 2015 roku. Wtedy w rolę Cesarzowej Furiosy wcieliła się Charlize Theron. Twórcy nowej części nawet rozważali ponowny angaż kobiety, jednak aktorka obecnie ma 48 lat, a „Furiosa” prezentuje wydarzenia, które dzieją się lata przed „Na drodze gniewu”. Brano pod uwagę wykorzystanie odmładzającej technologii, ale reżyser George Miller nie był przekonany do jakości tego wynalazku. Ostatecznie zdecydowano, że Furiosę zagra młodsza aktorka, a wybór padł na 28-letnią Taylor-Joy.
W filmie zobaczymy też m.in. Chrisa Hemswortha, którego wcześniej mogliśmy oglądać w roli Thora w marvelowskiej serii czy Jamesa Hunta w „Wyścigu”.
Choć w tytule pada „Mad Max” to w filmie nie zobaczymy znanego z poprzednich produkcji bohatera.
- Ta niezwykła produkcja to prawdziwa perełka na Netflix. Widzowie i krytycy są absolutnie zachwyceni
- Scenariusz powstał w 10 dni, a film zmienił kino na zawsze. Nikt nie wierzył, że to się uda
- Ten film z 1993 roku to „najlepsza biografia muzyczna wszech czasów”. Ma aż 97% pozytywnych ocen!
- Wszyscy o nim zapomnieli, a to prawdziwa perła. Kultowy film z 1980 roku, który zdefiniował pokolenie
- Billie Eilish wchodzi do kin w 3D. Premiera „Hit Me Hard and Soft: The Tour” już za dwa dni!
- To miał być hit sci-fi, a został uznany za „najgorszą ekranizację wszech czasów”. Mowa o filmie z 1984 r.
- Zapomniane arcydzieło Martina Scorsese. To „najbardziej poruszający film” o kobietach, jaki kiedykolwiek powstał
- Okrzyknięto go „najzabawniejszą komedią wszech czasów”. Hit z 2007 roku powstał z tęsknoty za klasykami
- Oficjalnie wśród „najlepszych filmów wszech czasów”. Nagrodzony Oscarami dramat z 1963 roku to arcydzieło, które musisz znać
- Minęło 85 lat, a nikt nie zrobił tego lepiej. Ten film z 1941 roku to „najlepsza adaptacja w historii kina”
