Przez ponad cztery dekady była stałym punktem opolskiej sceny. 61. edycja Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki przeszła do historii nie tylko z powodu nieobecności Maryli Rodowicz, ale również z powodu kontrowersji, jakie rozgorzały po festiwalu.
Maryla Rodowicz uderza w Adama Sztabę
Organizatorzy w zaproszeniach celowo nie uwzględnili artystki, która postanowiła nie pozostać im dłużna i w mocnych słowach wypowiedziała się na temat wydarzenia. Na swoim profilu na Facebooku zamieściła wpis komentujący poczynania artystów z perspektywy widza. Pochwaliła koncert rockowych legend lat 80. i zachwycała się opolską publicznością, która chóralnie wtórowała w wykonywaniu hitów. Nie spodobała jej się natomiast aranżacja utworów, za które odpowiedzialny był ceniony kompozytor i dyrygent Adam Sztaba. Podobnie jak Wojciech Mann, skrytykowała koncert debiutantów, którzy mierzyli się z repertuarem Czesława Niemena. Rodowicz nie oszczędziła słów, pisząc:
Taki zadowolony z siebie aranżer pompuje swoje ego pisząc nutki kompletnie nieprzystające do melodyki starych kawałków.
Reakcja Sztaby nie kazała długo czekać. Dyrygent, oburzony słowami Rodowicz, wskazał na jej hipokryzję, przypominając ich współpracę sprzed lat:
Maryli przypomnę epizod z koncertu "Zielono mi" na festiwalu opolskim, na którym wykonała nie bez radości utwór "Nie ma jak pompa" w mojej "połamanej" aranżacji. Najwyraźniej wtedy można było "majstrować przy klasykach"
– komentował Sztaba dla Pudelka.
W obronie swojego podejścia do aranżacji Sztaba podkreślił, że szuka w muzyce nowych emocji i nie zawsze można oczekiwać, że artyści będą wiernie odtwarzać utwory z przeszłości: "Tamte nagrania są i zawsze będą, a ja szukam w tych piosenkach nowych emocji w zderzeniu ze współczesnym wykonawcą" – wyjaśnił w rozmowie z Pudelkiem.
- Internauci ostro ocenili sylwestrowy strój Maryli Rodowicz. Projektant zabrał głos
- Maryla Rodowicz zabrała głos po sylwestrze TVP. Tak komentuje swój występ
- Mandaryna usłyszała pytanie o „najmniej sympatycznego artystę”. Padło znane nazwisko
- Problemy Rodowicz podczas występu na „Sylwestrze z Dwójką”. Widzowie nie mieli pojęcia
- Maryla i Justyna Steczkowska jak Beyoncé, Cleo jak Lady Gaga. Modowe podobieństwa były wyraźne
- Rodowicz oceniła wokal Sanah. „Ja nie jestem fanką takich wokali, ale...”
- Taką emeryturę ma Maryla Rodowicz. „Moje koty więcej przejadają”
- Zakonnice dręczyły Marylę Rodowicz. „To było trochę nieludzkie”
- Takiego gościa Rodowicz się nie spodziewała. „Stałam jak słup soli”
- Karol Nawrocki z życzeniami dla Maryli Rodowicz. „Jesteśmy wdzięczni”
