Dla niektórych wybór aktora, który wcieli się w legendarnego Freddiego Mercury’ego może być sporym zaskoczeniem – zwłaszcza dla tych, który byli zwolennikami obsadzenia w tej roli „Borata”, czyli Sachy Barona Cohena. O kim zatem mowa?
W postać zmarłego w 1991 roku frontmana Queen wcieli się 35-letni Rami Malek – aktor znany przede wszystkim z serialu „Mr. Robot” i filmu „Need For Speed” z 2014 roku. Informacją, która nie jest póki co oficjalna, podzielił się z fanami rockowych brzmień gitarzysta Queen, Brian May. Projekt został zatytułowany „Bohemian Rhapsody”.
Prace nad filmem biograficznym opowiadającym o życiu Freddiego Mercury’ego trwają już od kilku lat. Wciąż jeszcze nie wiemy, kto będzie jego reżyserem, natomiast producenci negocjują ponoć z Bryanem Singerem odpowiedzialnym kilka filmów serii „X-Men”, a przede wszystkim genialny thriller „Podejrzani”.
Według ostatnich doniesień prace na planie filmu mają wystartować na początku przyszłego roku. Scenariusz jest już podobno gotowy, a jego autorem jest nominowany do Oscara za film „Teoria wszystkiego” Anthony McCarten.
- Ta niezwykła produkcja to prawdziwa perełka na Netflix. Widzowie i krytycy są absolutnie zachwyceni
- Scenariusz powstał w 10 dni, a film zmienił kino na zawsze. Nikt nie wierzył, że to się uda
- Ten film z 1993 roku to „najlepsza biografia muzyczna wszech czasów”. Ma aż 97% pozytywnych ocen!
- Wszyscy o nim zapomnieli, a to prawdziwa perła. Kultowy film z 1980 roku, który zdefiniował pokolenie
- Billie Eilish wchodzi do kin w 3D. Premiera „Hit Me Hard and Soft: The Tour” już za dwa dni!
- To miał być hit sci-fi, a został uznany za „najgorszą ekranizację wszech czasów”. Mowa o filmie z 1984 r.
- Zapomniane arcydzieło Martina Scorsese. To „najbardziej poruszający film” o kobietach, jaki kiedykolwiek powstał
- Okrzyknięto go „najzabawniejszą komedią wszech czasów”. Hit z 2007 roku powstał z tęsknoty za klasykami
- Oficjalnie wśród „najlepszych filmów wszech czasów”. Nagrodzony Oscarami dramat z 1963 roku to arcydzieło, które musisz znać
- Minęło 85 lat, a nikt nie zrobił tego lepiej. Ten film z 1941 roku to „najlepsza adaptacja w historii kina”