Nie żyje Joanna Kołaczkowska. Aktorka Kabaretu Hrabi miała 59 lat. „Cud nie nastąpił”
W nocy z 16 na 17 lipca Kabaret Hrabi opublikował poruszający wpis, w którym poinformował o śmierci Joanny Kołaczkowskiej.
Z ogromnym bólem i smutkiem zawiadamiamy, że odeszła Joanna Kołaczkowska... Nasza Asia – przekazali członkowie grupy w oficjalnym oświadczeniu udostępnionym w mediach społecznościowych.
Artystka odeszła po kilku miesiącach zmagań z agresywnym nowotworem. „Przyszło Jej zmierzyć się z najgorszym i najbardziej agresywnym przeciwnikiem. Walczyła dzielnie, z godnością, z nadzieją. My razem z Nią. Wyczerpaliśmy niestety wszystkie dostępne formy leczenia. Wierzyliśmy w cud. Cud nie nastąpił” – napisali jej przyjaciele z zespołu.
Joanna Kołaczkowska zmarła w otoczeniu bliskich. „Asia odeszła spokojnie, bez bólu. W otoczeniu najbliższych i przyjaciół – wśród tych, których kochała i którzy kochali Ją bezgranicznie”, czytamy w poruszającym wpisie.
Zmarła Joanna Kołaczkowska – ikona polskiego kabaretu i wyjątkowy talent
Joanna Kołaczkowska była jedną z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych artystek kabaretowych w Polsce. Karierę rozpoczęła w 1988 roku w kabarecie Drugi Garnitur. Rok później dołączyła do kultowego Kabaretu Potem, z którym występowała do 1999 roku. W 2002 roku współtworzyła popularny Kabaret Hrabi. Zapisała się w historii polskiego kabaretu jako artystka o niezwykłym talencie, humorze, charyzmie i niepodrabialnym stylu.
Kołaczkowska była nie tylko aktorką kabaretową, ale także teatralną i filmową. Występowała m.in. w serialu improwizowanym „Spadkobiercy”, reżyserowała filmy, pisała teksty kabaretowe, prowadziła audycje radiowe i podcasty. Jej solowy recital „Pączek w Maśle” oraz liczne felietony i audiobooki cieszyły się dużą popularnością.
„Zostawiła po sobie ogromną wyrwę, której niczym nie da się zapełnić. W nas – ludziach, którzy byli z Nią blisko, którzy dzielili z Nią scenę i życie. I w świecie sztuki, który był Jej przestrzenią, Jej domem, Jej oddechem., a Ona była jego najpiękniejszym uosobieniem. Jej talentu nie da się porównać – był zjawiskiem. Jej obecność – darem. Jej odejście – stratą nie do ogarnięcia” – napisali członkowie Kabaretu Hrabi.
Pożegnanie Joanny Kołaczkowskiej
W kwietniu 2025 roku Kabaret Hrabi poinformował o chorobie artystki, a kilka dni później grupa zawiesiła działalność. „Kabaret Hrabi to cztery osoby. Każdy z nas jest ważny, ale Aśka jest sercem tej czwórki. Nie wyobrażamy sobie Hrabi bez Niej” – podkreślili wówczas.
Artystka wycofała się z życia scenicznego, poświęcając czas leczeniu. W tym trudnym okresie otrzymywała ogromne wsparcie od fanów i całego środowiska artystycznego.
W oficjalnym pożegnaniu członkowie Kabaretu Hrabi napisali:
Dziękujemy Ci, Asiu. Za śmiech, za wzruszenie, za piękno i dobro, które nosiłaś w sobie i dawałaś światu. Za dobro. Zostajesz z nami – w każdym wspomnieniu, w każdym wersie, w każdej ciszy, która dziś boli bardziej niż kiedykolwiek. Wierzymy, że gdziekolwiek teraz jesteś – roześmiana, jasna, wolna – niesiesz innym swój śmiech, tak jak nam niosłaś nadzieję i radość, nawet w najciemniejsze dni.
- Wieści od kabaretu Ani Mru-Mru nadeszły nagle. Nadano oficjalny komunikat
- Ten program miał przyciągnąć miliony Polaków. TVP podjęła decyzję w sprawie
- Kabaretowa Noc pod Gwiazdami w Lidzbarku Warmińskim. „Męskie żartowanie” już 15 sierpnia w TVP2
- Gwiazda kabaretu Hrabi ma nowotwór. „Trwa właśnie walka o jej zdrowie”
- Zenon Laskowik oficjalnie poinformował. To koniec
- Jerzy Kryszak zdradził, jak wyglądają umowy artystów z telewizjami. "Aktor jest nikim"
- Postanowiono w sprawie "Kabaretu na żywo". "Usłyszeliśmy słowo przepraszam"
- Jerzy Kryszak przeżył trudne chwile. "Nie życzę nikomu"
- Prawdziwy obraz komika? Michał Wójcik z Ani Mru Mru mówi o momentach zadumy
- Poprowadzi festiwal w Opolu? Powrót po 30 latach!
