Samotne dziecko w górach. Dramatyczna sytuacja w Karpaczu
Na facebookowym profilu Tatromaniak pojawił się poruszający post, który wstrząsnął internautami. Turystka opisała sytuację, do której doszło w sierpniu w Karpaczu – podczas rodzinnej wycieczki w góry natknęła się na samotne, około 9-letnie dziecko. Chłopiec leżał na kamieniu i oglądał bajki na telefonie, podczas gdy jego matka postanowiła zdobyć szczyt, zostawiając syna samego na kilka godzin przy górskim potoku.
Doszliśmy do górskiego potoczku. Mały wodospadzik z boku. Przerwa. Dzieci jedzą owoce, młody moczy nogi. Za mną dziecko, leży na kamieniu, ogląda bajki. Nie mi oceniać. Jednak my siedzimy już 20 min. Dziecko na moje 9 lat, dalej ogląda bajki, nikogo przy nim nie ma. Zapytałam w końcu. Czy jest tu sam? Tak, bo mama poszła dalej na wyciąg, i wchodzi na szczyt, kazała mu tu czekać, będzie za parę godzin – czytamy na facebookowym profilu.
Turystka interweniowała
Chłopiec przebywał bez opieki w nieznanym, potencjalnie niebezpiecznym terenie, dlatego zaniepokojona turystka postanowiła zadzwonić pod numer alarmowy 112. Dyspozytorka potwierdziła, że w warunkach górskich pozostawienie dziecka bez opieki jest skrajnie nieodpowiedzialne i przyjęła zgłoszenie.
Policja zabrała dziecko do radiowozu
Na miejsce przyjechała policja, która potwierdziła, że dziecko było pozostawione bez opieki. Funkcjonariusze podkreślili, że nawet jeśli prawo pozwala zostawić dziecko powyżej 7. roku życia samo w domu, to w górach – wśród skał, potoków i nieznanego terenu – sytuacja jest zupełnie inna. Policjanci zabrali chłopca do radiowozu i zapowiedzieli kontakt z matką. Jak podkreślili, takie przypadki nie są odosobnione – rodzice często przeceniają możliwości swoich dzieci, nie biorąc pod uwagę zagrożeń, jakie czyhają w górach.
Policja ostrzega: takie sytuacje zdarzają się regularnie
Jak informuje serwis Onet, choć do opisywanego zdarzenia doszło w Karpaczu, podobne przypadki mają miejsce także w innych rejonach górskich, zwłaszcza na Podhalu w sezonie turystycznym. Asp. sztab. Roman Wieczorek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem, w rozmowie z Onetem podkreślił, że w razie spotkania samotnego dziecka w górach lub w tłumie zawsze należy zadzwonić pod numer 112. Policja apeluje o czujność i odpowiedzialność – zarówno wobec własnych dzieci, jak i tych, które spotykamy na szlaku.
Bezpieczeństwo dzieci to priorytet
Policja przypomina, że góry to nie miejsce na lekkomyślność. Nawet krótka chwila nieuwagi może skończyć się tragicznie – dziecko może się zgubić, doznać urazu lub paść ofiarą nieprzewidzianych okoliczności. Wspólne wycieczki powinny być dostosowane do możliwości najmłodszych uczestników, a opiekunowie muszą mieć je cały czas na oku.
- Loch Ness ma Nessie, Morskie Oko ma... bobra. W końcu jest nagranie! To przyrodniczy ewenement
- Bieganie to najgorszy pomysł. Ekspert TPN ostrzega: niedźwiedź dogoni cię w sekundę
- Ważne zmiany w Tatrach już od 1 lutego. TPN wprowadza nowy zakaz, turyści muszą o tym wiedzieć
- Krupińska i Karpiel-Bułecka pokazali prywatne zdjęcia. „Czy może być lepiej?”
- Zlekceważyli ostrzeżenia i zabrali 9-miesięczne niemowlę na Rysy. Wstrząsająca relacja z Tatr!
- Tragedia w Tatrach. Turysta zginął na Gerlachu
- Tatry: kobieta prawie spadła w przepaść. Uratował ją inny turysta
- Weekendowy dramat w Tatrach. Ogromne kolejki i turyści zrzucający kamienie na innych
- Nowy sposób na wyłudzanie pieniędzy od turystów. W Tatrach trzeba uważać
- Pilne ostrzeżenie TPN. Bardzo trudne warunki w Tatrach!


