Teresa Lipowska w „M jak miłość”
„M jak miłość” gości na antenie TVP2 od 2000 roku i mimo upływu czasu nadal cieszy się niesłabnącą popularnością, przyciągając przed ekrany telewizorów miliony widzów. Żaden z nich nie wyobraża sobie telenoweli bez Teresy Lipowskiej, serialowej nestorki rodu Mostowiaków, która z produkcją związana jest od samego początku. Aktorka wielokrotnie podkreślała, że chciałaby jak najdłużej grać w „M jak miłość” i – wbrew krążącym plotkom – nie planuje odchodzić z serialu.
„Skończyłam 88 lat, nie przyjmuję już innych propozycji. Kiedyś plan serialu był moim drugim domem, bo miałam tak dużo dni zdjęciowych. Łączą mnie bardzo sympatyczne stosunki z aktorami, członkami ekipy technicznej, ludźmi z działu administracji. Wiem, że jestem lubiana, chciana, że mogę sobie pogadać. Dogaduję się nawet z młodymi. Każdy dzień zdjęciowy wyrywa mnie z fotela” – tłumaczyła parę miesięcy temu w rozmowie z Plejadą.
Teresa Lipowska w niecodziennej roli
Ulubiona telenowela Polaków świętowała w mijającym roku swoje dwudziestopięciolecie. Choć rok dobiega końca, jubileusz trwa, a w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia – 25 grudnia o godzinie 17.15 – telewizyjna Dwójka pokaże specjalny program „25 lat miłości: Jubileusz „M jak miłość”. Zaraz po nim na antenie zagości zaś historyczny, pierwszy odcinek serialu. Zapowiadając w mediach społecznościowych emisję materiałów, zaskoczono publikacją niezwykłych zdjęć.
Poznajecie? Kto wcieli się w rolę matki chrzestnej? – zwrócono się do widzów.
Ci, mimo niecodziennej charakteryzacji, od razu rozpoznali Teresę Lipowską. Jak się okazuje, nie tylko ona w wyjątkowym programie da się poznać z innej niż zwykle strony. „Ulubieni bohaterowie zaskoczą was kultowymi rolami” – zdradziła TVP. Jesteście ciekawi?
- To ulubiony kolor ludzi z wysokim IQ? Wybierają go osoby mądrzejsze niż „przeciętny Polak”
- Walewska oficjalnie ogłosiła. Po 22 edycjach w Polsacie takie wieści
- 119 milionów kary dla banków. UOKiK ujawnia nieprawidłowości przy wakacjach kredytowych
- Renata Pałys opowiedziała o wnuczce. „Babcia jest od innych rzeczy”
- Chris Rea stworzył świąteczny przebój. „Driving Home For Christmas” napisał, mając zakaz prowadzenia auta
- Wieści ws. Uli i Stanisława z „Sanatorium miłości”. Produkcja oficjalnie poinformowała widzów. „Tajemnica była dotrzymana do końca”
