Ekspertka ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” nie żyje. Schilling była ikoną formatu

Mel Schilling, ekspertka australijskiej i brytyjskiej odsłony „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, zmarła w wieku niespełna 54 lat. Trenerka relacji, która była prawdziwą ikoną formatu, odeszła po walce z rakiem. Niedawno kobieta poinformowała, że nowotwór rozprzestrzenił się do mózgu.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Nie żyje słynna ekspertka ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, fot. Shutterstock, Instagram

Nie żyje ekspertka ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”

Melanie Jane Brisbane-Schilling, profesjonalnie znana jako Mel Schilling, nie żyje. U trenerki relacji, która była ekspertką w australijskim oraz brytyjskim „Ślubie od pierwszego wejrzenia” („Married at First Sight”), w grudnia 2023 roku zdiagnozowano raka jelita grubego. 12 marca przekazała, że nastąpiły przerzuty i usłyszała od lekarzy, że „nie mogą już nic zrobić”. Jej mąż Gareth w opublikowanym na Instagramie kobiety oświadczeniu poinformował:

Odeszła dziś spokojnie, otoczona miłością.

Mężczyzna ujawnił też, co stało się tuż przed śmiercią jego żony. „W ostatnich chwilach, gdy myślałam, że rak odebrał jej zdolność mówienia, przyciągnęła mnie i wyszeptała wiadomość dla Maddie [ich córki] i dla mnie, która pozostanie ze mną do końca życia. Zabrało jej to wszystkie siły. (…) Nawet wtedy myślała tylko o nas”.

Mąż Schilling podkreślił, że na zawsze pozostanie wdzięczny za 15 lat, które razem spędzili. „To kobieta, która w wieku 42 lat została mamą i gwiazdą telewizyjną – i z obiema rzeczami świetnie sobie poradziła. (…) Dla większości z was była Mel Schilling – matriarchinią „MAFS” i królową reality show. Dla Maddie i mnie była naszą małą Melsie: niesamowitą mamą, wzorem do naśladowania i bratnią duszą”.

„Ślub od pierwszego wejrzenia” żegna Mel Schilling

Mel Schilling z formatem „Ślub od pierwszego wejrzenia” związana była od 2016 roku. Początkowo występowała w jego odsłonie w rodzimej Australii, po czym dołączyła też do ekipy brytyjskiej wersji programu. W ubiegłym miesiącu poinformowała, że po dwunastu sezonach rozstaje się z australijskim „Married at First Sight”. Nadawca tej wersji programu po jej śmierci wydał oświadczenie, w którym podkreślono, że to ogromny cios dla całej stacji.

„Mel była wspaniałą koleżanką i przyjaciółką. Miała dar nawiązywania kontaktu z ludźmi i pomagania im w pokonywaniu życiowych wyzwań. Przez lata prowadziła nas przez zawiłości ludzkiego serca, czyniąc to z mądrością, uczciwością i życzliwością. Mel była ważną częścią naszej rodziny i będzie jej bardzo brakowało” – przekazał Michael Healy, producent wykonawczy Nine Network.


Czytaj dalej: