Nowy odcinek „Sanatorium miłości”. Barbara poza programem
„Sanatorium miłości” można oglądać w niedzielne wieczory. Nowe odcinki TVP1 pokazuje o godz. 21:25. Najnowszy epizod wyjątkowo zostanie wyemitowany w Poniedziałek Wielkanocny. Powtórki, a także materiały dodatkowe można śledzić online: na platformie VOD.
Ostatnio z „Sanatorium…” wyjechała Barbara. Wcześniej kuracjuszka spotkała się z krytyką ze strony reszty grupy. Uczestnicy w rozmowie z prowadzącą: Martą Manowską wprost przyznali, że zachowanie kobiety nieco im przeszkadza. Basia z „SM 8” dała się bowiem poznać jako osoba, która nie boi się wyrażać swojego zdania i dominuje w rozmowie z innymi. Takie podejście do życia nie do końca odpowiadało pozostałym członkom sanatoryjnej grupy, którzy w pewnym momencie powiedzieli „dość”.
Teraz uczestniczka 8. edycji programu TVP zabrała głos, publikując w mediach społecznościowych swój punkt widzenia. Nie szczędziła przy tym krytyki w stronę osób odpowiadających za produkcję.
Barbara z „Sanatorium miłości” o udziale w show
Barbara z „Sanatorium miłości” postanowiła przedstawić swoją wersję wydarzeń. Jak podają media, w sieci można było znaleźć filmik z udziałem bohaterki programu.
„Witam moich fanów ‘Sanatorium miłości’. Jestem w Kalabrii, bo zrobiłam sobie implanty i jestem na dłuższym urlopie, odpoczywam od grupy. Nie była to zgrana grupa. Przeciwko mnie tak się wszystko obróciło, szukali kozła ofiarnego, wszystko było wyreżyserowane, ukartowane i to fikcja.”
Ja nie byłam 40 lat mężatką, mąż mi nie umarł – to jest fikcja. Wszystko jest wyreżyserowane – cytuje jej słowa Pudelek.
W dalszej części wypowiedzi padły zarzuty w stronę współlokatorki Barbary:
„A Lilka była dla mnie w pokoju bardzo kapryśna, nieprzyjemna, brak jej było kultury. Nie jestem osobą nieprzyjemną dla ludzi i nie mówię mową nienawiści, tylko język mam zupełnie inny. I naprawdę jestem osobą poważną (...) Potrafię szanować i kochać ludzi. Kocham moje życie.”
Na zakończenie kuracjuszka zwróciła się do internautów komentujących jej zachowanie:
„Pozdrawiam fanów, a ludzi, którzy mi tak brzydko ubliżają – nie godzi się, wy mnie nie znacie. Naprawdę mam serce na dłoni, ale nie umiecie docenić ludzi. Mówicie odwrotnie, a telewizja tak reżyseruje, to było wszystko wymyślone.”
Wcześniej nieco inną wersję zdarzeń ujawniła osoba z produkcji „Sanatorium…”. A wy, jak oceniacie postępowanie Basi?
