Od teraz w Action tylko od 18 lat. Oficjalny komunikat sieci

W polskich sklepach Action pojawiło się ograniczenie, które może być zaskoczeniem dla wielu klientów. Sieć zdecydowała, że nie będzie sprzedawać konkretnych produktów osobom poniżej 18. roku życia. Firma wydała oficjalne stanowisko, informując o powodach swojej decyzji.
Nowe zasady w Action, fot. Shutterstock

Nowe ograniczenia w Action

Action wprowadził w swoich sklepach ograniczenia dotyczące sprzedaży części produktów. Sprawę poruszył „Express Ilustrowany”, publikując zdjęcie z zamieszczoną na półce informacją: „Nie sprzedajemy noży osobom poniżej 18. roku życia”. Medium zauważyło, że mimo iż w Polsce nie ma zakazu sprzedaży podobnych przedmiotów osobom niepełnoletnim, to niektóre sieci ze względów bezpieczeństwa decydują się na wprowadzenie własnych zasad.

Action wyjaśnia swoją decyzję

W sprawie pojawiło się już oficjalne stanowisko samej sieci. Jak się okazuje, zakaz sprzedaży noży i innych podobnych produktów osobom niepełnoletnim to efekt ujednolicania polityki firmy na wszystkich rynkach, na których jest obecna. Biuro prasowe Action w komunikacie przekazanym „Faktowi” poinformowało:

„W ramach naszego ciągłego zaangażowania w odpowiedzialną sprzedaż oraz w związku z nowymi wymogami w niektórych krajach, w 2025 roku zaktualizowaliśmy nasze wewnętrzne wytyczne i wprowadziliśmy ujednoliconą politykę dotyczącą noży i innych ostrych przedmiotów we wszystkich naszych sklepach, we wszystkich krajach. Polityka ta obejmuje ograniczenia sprzedaży ze względu na wiek oraz szczególne wymagania dotyczące opakowań”.

Action wyjaśnia także, jak obecnie wygląda procedura sprzedaży takich produktów: „Aby zapewnić spójne wdrożenie, nasze systemy kasowe – zarówno przy kasach obsługiwanych przez personel, jak i samoobsługowych – wyświetlają alerty, gdy takie przedmioty są skanowane. Pomaga to naszym pracownikom sklepów zachować czujność wobec polityki i przeprowadzać odpowiednie kontrole tam, gdzie jest to wymagane”.

UOKiK o zakazie w Action

Cytowany dziennik poprosił też o komentarz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Andrzej Janyszko z Departamentu Komunikacji UOKiK w wypowiedzi dla „Faktu” przyznał, że taka praktyka „może być dopuszczalna, gdy istnieje uzasadniona przyczyna takiej odmowy”. „Przedsiębiorca ma prawo kształtować zasady sprzedaży oferowanych przez siebie produktów, o ile nie narusza w ten sposób obowiązujących przepisów prawa ani zbiorowych interesów konsumentów” – wyjaśnia, podkreślając przy tym:

Istotne jest, aby zasady sprzedaży były jasno komunikowane klientom, stosowane w sposób jednolity i niedyskryminujący w świetle obowiązujących przepisów.

Czytaj dalej: