Po roku od Eurowizji takie informacje o Steczkowskiej. „Czuję się częścią…”

Od występu Justyny Steczkowskiej na Eurowizji mija rok. Wokalistka wykonała na scenie świetny show, dając pokaz niezwykłej wytrzymałości. Oprócz dobrej prezentacji, artystka złapała świetny kontakt z reprezentantami innych krajów. Teraz – rok po konkursie – kilka słów na jej temat wypowiedział Kyle Alessandro z Norwegii.
Po roku od Eurowizji takie informacje o Steczkowskiej. „Czuję się częścią…”, fot. East News

Justyna Steczkowska na Eurowizji

W ubiegłym roku na Eurowizji w Bazylei Polskę reprezentowała Justyna Steczkowska. Artystka zakwalifikowała się do finału z utworem „Gaja” – wrażenie robiła przede wszystkim skomplikowana choreografia i niewiarygodna wytrzymałość gwiazdy. Częścią występu było podwieszenie na linach, negocjowane wcześniej z EBU (ze względów bezpieczeństwa).
Justyna Steczkowska w finale zajęła czternaste miejsce z wynikiem 156 punktów – 139 od widzów i 17 od jurorów.

Norweg ujawnił na temat Steczkowskiej

Nie jest tajemnicą, że Justyna Steczkowska cieszyła się sympatią reprezentantów innych krajów – z wieloma nagrywała filmiki do mediów społecznościowych, czasami była nawet nazywana „Eurovision mother”. Szczególną więź stworzyła z występującym w barwach Norwegii Kyle Alessandro. Artysta w rozmowie z RMF FM podzielił się zaskakującą informacją – ich relacja przetrwała po konkursie:

Czuję się częścią rodziny, z nią, Leonem i wszystkimi. Jest jak moja druga mama.

Kyle nadal z dużymi emocjami wspomina spektakularny występ Justyny z Eurowizji:

– Ona jest niesamowita. Naprawdę poświęca się swojej pracy i bardzo mnie inspiruje. Chciałbym kiedyś osiągnąć jej poziom – wisiała na linach 10 metrów nad ziemią i śpiewała falsetem. To jest niemożliwe dla człowieka. Ona jest superbohaterką.

Eurowizja trwa. Alicja Szemplińska w finale

Po dopracowanym i doskonałym technicznie występie Alicji Szemplińskiej w pierwszym półfinale, możemy odetchnąć ze spokojem – utwór „Pray” usłyszymy w stawce finałowej już w sobotę. Komentatorzy z wielu państw są zgodni – Polka była jedną z najlepiej prezentujących się wokalistek wtorkowej części konkursu.

Czytaj także: Szpak się nie hamował. Tak podsumował występ Szemplińskiej na Eurowizji

Już w czwartek drugi półfinał – rozstrzygnie on, które 10 krajów dopełni finał jubileuszowego, 70. Konkursu Piosenki Eurowizji. Przypomnijmy, że miejscem muzycznego święta jest Wiedeń, który stał się gospodarzem po ubiegłorocznym zwycięstwie JJ’a: pop-operowy utwór „Wasted love” pozwolił mu sięgnąć po trofeum i sprowadzić Eurowizję do Austrii po 11 latach. 

Czytaj dalej: