Najwierniejsi fani „Klanu” w jednym z ostatnich odcinków serialu wyłapali twarz, która niekoniecznie musi kojarzyć się z telewizją publiczną, ale na pewno jest znana części fanów polskich filmów dla dorosłych. W odcinku 3146. wystąpił bowiem aktor porno ukrywający się pod pseudonimem Toxic Fucker, który jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w swojej branży. Niegdyś zdradził, że ludzie często rozpoznają go na ulicy i gratulują mu „dobrej roboty”.
Pan Toxic Fucker, co zaskakujące, jest jednak absolwentem szkoły filmowej i marzą mu się większe i ambitniejsze role na dużym ekranie. Póki co regularnie statystuje w różnych rodzimych produkcjach. „ Porno to dla mnie wielka frajda, ale konwencjonalne aktorstwo również. Całe moje życie jest podporządkowane pod show-biznes i głęboko wierzę, że dostanę szansę wykreowania ciekawej postaci w dobrym kinowym filmie. Można powiedzieć, że do tego sprowadza się moje istnienie na tej planecie” – powiedział w wywiadzie dla JoeMonster.
- Jon Hamm powraca w mrocznej roli. Nowy serial HBO Max trzyma w napięciu od pierwszej minuty
- Prawie 53 mln widzów przed ekranami. To nie finał „Przyjaciół” był rekordowy
- 89% krytyków i 91% widzów zachwyconych. To wojenny hit twórców „Kompanii braci”
- 5 lat temu świat oszalał na punkcie tego serialu. Tak zaczęła się globalna gorączka
- Najsłynniejszy eksperyment psychologiczny otrzyma nowe życie. Tym razem w formie reality show Netflixa