Włosy po 50-tce – jak się zmieniają?
Zmiany w strukturze włosów po 50. roku życia to codzienność wielu kobiet. Często stają się one cieńsze, delikatniejsze, a nawet przerzedzone. „Zmiany w teksturze włosów są niezwykle powszechne, gdy wkraczamy w piątą dekadę życia i później. Cieńsze czy słabsze włosy mogą mieć związek z wieloma czynnikami, od hormonów i stresu, przez dietę, zdrowie skóry głowy aż po styl życia” – tłumaczy ekspertka od wzrostu włosów Natasha Grocutt.
Bob – król sezonu 2026
Wbrew powszechnym mitom, kobiety po 50. roku życia nie muszą ograniczać się wyłącznie do krótkich fryzur. Jednak to właśnie krótsze cięcia, takie jak bob, zyskują w tym roku największą popularność. „2026 to naprawdę rok boba, zwłaszcza dla kobiet po 50-tce i tych z cieńszymi włosami” – mówi fryzjerka Adele Clarke. „Coraz więcej klientek wybiera miękkie, bardziej naturalne kształty, które dodają objętości i ruchu bez konieczności czasochłonnej stylizacji”.
Lob, midi i warstwy – wygoda i styl
Jeśli nie jesteś gotowa na radykalne cięcie, postaw na fryzury sięgające ramion. Teksturowane loby, miękkie warstwowe midi czy krótsze cięcia, które podkreślają naturalny ruch włosów, są dziś wyjątkowo modne i praktyczne. „Klientki nadal chcą mieć zadbane włosy, ale niekoniecznie chcą spędzać godziny na ich układaniu” – podkreśla Clarke.
Czytaj też:
Mocne cięcia dla odważnych
Dla pań, które marzą o optycznym zagęszczeniu włosów, idealnym wyborem będzie blunt bob, czyli cięcie z równymi, ostrymi końcówkami. „Blunt bob to świetna opcja dla cienkich włosów, bo natychmiast sprawia, że końcówki wyglądają na mocniejsze” – wyjaśnia Natasha Grocutt. Z kolei dla odważnych – pixie cut. „Pixie cut może wyglądać niezwykle szykownie u dojrzałych kobiet, wystarczy spojrzeć na Judi Dench” – przekonuje Tim Scott-Wright, właściciel salonu fryzjerskiego.
Grzywka i długie warstwy – objętość i młodzieńczy wygląd
Grzywki i delikatne cięcia wokół twarzy potrafią zdziałać cuda, jeśli chodzi o optyczne zagęszczenie włosów. „Włosy z przodu są często naturalnie cieńsze, więc ich lekkie skrócenie może sprawić, że będą wydawały się gęstsze” – radzi stylistka gwiazd Melissa Timperley. Dla miłośniczek dłuższych fryzur świetnie sprawdzą się klasyczne warstwy lub modne cięcie à la Rachel z lat 90. „Dłuższe fryzury również mogą się sprawdzić po 50-tce, choć wymagają nieco więcej stylizacji, by zachować objętość i ruch” – dodaje Petteri Ranta-Eilola.
Źródło: harpersbazaar.com

