Najpierw 25 stopni, potem gwałtowny zwrot. Temperatura spadnie do 4 stopni

To będzie gwałtowny zwrot w pogodzie. Po kilku dniach późnoletniego ciepła do Polski napłynie znacznie chłodniejsze powietrze. W środę termometry mogą wskazać nawet 25 stopni Celsjusza, ale później czeka nas wyraźne ochłodzenie, deszcz i zimne noce. W górach temperatura spadnie miejscami do zaledwie 4 stopni.
Najpierw 25 stopni, potem gwałtowny zwrot. Te dni przyniosą potężne ochłodzenie. Fot. Shutterstock/FotoDax
  • Do 25 stopni Celsjusza. Ciepła aura utrzyma się miejscami do niedzieli.
  • Później temperatury w wielu regionach spadną do 14-17 stopni, a na Podhalu nie przekroczą 10 stopni. Pojawią się także opady deszczu.
  • Zrobi się zimno także nocami. Kiedy?
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Idzie potężne ochłodzenie. Znamy datę załamania pogody

Przed nami gwałtowna zmiana pogody. Po krótkim powrocie letniego ciepła do Polski napłynie znacznie chłodniejsze powietrze. W środę termometry mogą wskazać nawet 25 stopni Celsjusza, ale już od poniedziałku 21 września czeka nas wyraźne ochłodzenie. Pojawią się deszczowe fronty, a w górach temperatura w ciągu dnia spadnie miejscami do zaledwie 10 stopni. Nocami będzie jeszcze chłodniej.

Najpierw powrót lata. Termometry pokażą nawet 25 stopni

Zanim pogoda zdecydowanie się zmieni, czeka nas jeszcze kilka bardzo ciepłych dni. W środę 16 września temperatura maksymalna sięgnie 25 stopni Celsjusza na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku. W Wielkopolsce i na Kujawach termometry pokażą około 24 stopni. Na Mazowszu, w Świętokrzyskiem i Małopolsce będzie do 23 stopni. Nawet na Podlasiu zrobi się stosunkowo ciepło - temperatura może wzrosnąć do 21 stopni.

Ciepła aura utrzyma się jeszcze w drugiej części tygodnia. W niedzielę 20 września mieszkańcy Krakowa i Rzeszowa mogą liczyć na około 22 stopnie. Na Dolnym Śląsku i Lubelszczyźnie będzie około 21 stopni, a w Warszawie, Poznaniu i Bydgoszczy - 20 stopni. To będzie jednak ostatni tak ciepły akcent przed wyraźnym ochłodzeniem.

Kiedy nastąpi załamanie pogody?

Poniedziałek 21 września przyniesie zdecydowany zwrot w pogodzie. Z północnego zachodu na południowy wschód zacznie przemieszczać się chłodny front atmosferyczny. Za nim napłyną znacznie chłodniejsze masy powietrza. Na Podlasiu i Suwalszczyźnie temperatura w najcieplejszym momencie dnia wyniesie tylko 14-15 stopni. Na Warmii, Mazurach i Pomorzu będzie około 15–16 stopni. W centrum kraju termometry pokażą maksymalnie około 16 stopni. W Poznaniu, Bydgoszczy i Wrocławiu temperatura wzrośnie do 15-17 stopni. Podobnych wartości należy spodziewać się na Górnym Śląsku i w Małopolsce. Najchłodniej będzie w rejonach górskich. Na Podhalu temperatura w ciągu dnia nie przekroczy 10 stopni Celsjusza.

Koniec późnego lata. Nadciąga gwałtowne ochłodzenie i ulewy

Ochłodzeniu towarzyszyć będą opady deszczu. Strefa opadów będzie przemieszczała się przez kolejne regiony kraju. Najwięcej deszczu prognozowane jest na Pomorzu Zachodnim. W rejonie Szczecina, Koszalina i Świnoujścia suma opadów może sięgnąć około 12 mm. Na Pomorzu w okolicach Gdańska i Gdyni prognozowane jest do 6,2 mm. Opady pojawią się także w górach i na Podhalu, gdzie początkowo mogą wynieść około 3,6 mm.

Wtorek i środa pod znakiem chłodu

We wtorek 22 września chłodne powietrze obejmie już niemal całą Polskę. W Rzeszowie i Kielcach temperatura maksymalna wyniesie około 14-15 stopni. W Katowicach i Krakowie będzie 15-16 stopni. Nieco cieplej zrobi się na zachodzie. W Zielonej Górze i Poznaniu termometry pokażą około 18 stopni, a we Wrocławiu do 19 stopni. Na Podhalu będzie zdecydowanie chłodniej - temperatura maksymalna spadnie do zaledwie 7 stopni.

Jeszcze zimniejsza będzie środa. W rejonach tatrzańskich temperatura może spaść w ciągu dnia do około 6 stopni. Jednocześnie na południowym wschodzie kraju nadal mogą występować intensywniejsze opady. We wtorek na Podhalu i w Tatrach suma opadów może sięgnąć 14 mm, a na Podkarpaciu i w Małopolsce około 10 mm.

Zimne noce. Temperatura spadnie do 4 stopni

Ochłodzenie będzie szczególnie odczuwalne nocami. Z niedzieli na poniedziałek na Podlasiu temperatura minimalna może spaść do 8 stopni, na Warmii do 9, a na Mazowszu do 10 stopni. W Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej będzie około 10-11 stopni. Najzimniej zrobi się w kotlinach górskich i na Podhalu. W rejonie Zakopanego temperatura w nocy może spaść do zaledwie 4 stopni Celsjusza.

Kolejne noce również będą chłodne. Z poniedziałku na wtorek w Poznaniu, Bydgoszczy, Wrocławiu i Olsztynie temperatura może spaść do 8 stopni. W Warszawie, Katowicach, Krakowie, Kielcach i Rzeszowie termometry pokażą około 9-10 stopni.

Z wtorku na środę chłód dotrze również na zachód i południowy zachód Polski. Na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku temperatura spadnie do 6-7 stopni, a na Podlasiu i Pomorzu do 7-8 stopni.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: