Nie żyje gwiazdor z „Byle do dzwonka” i „Mody na sukces”. „Był wspaniałym człowiekiem”

Fani lat 90. żegnają dziś jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy telewizji. W wieku 75 lat zmarł Dennis Haskins, aktor, który na zawsze zapisał się w pamięci widzów jako dyrektor Richard Belding z „Byle do dzwonka”. Informację o jego śmierci potwierdził agent artysty.
Nie żyje Dennis Haskins, źródło: Shutterstock
  • ● Dennis Haskins, znany przede wszystkim jako dyrektor Richard Belding z kultowego serialu „Byle do dzwonka”, zmarł w wieku 75 lat.
  • ● Aktor przez ponad dekadę wcielał się w tę postać, która dzięki poczuciu humoru zyskała sympatię milionów widzów.
  • ● Przyczyna śmierci nie została ujawniona, jednak wiadomo, że Haskins zmagał się z problemami zdrowotnymi i przebywał w domu opieki.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Dennis Haskins – ikona telewizji lat 90.

Dennis Haskins przez ponad dekadę wcielał się w postać dyrektora Richarda Beldinga, stając się jednym z najbardziej lubianych bohaterów szkolnych sitcomów. Jego charakterystyczne wejście na plan z okrzykiem „Hej, hej, hej, co tu się dzieje?” znał niemal każdy fan serialu „Byle do dzwonka”, który zadebiutował w 1989 r.

Haskins jako dyrektor Belding był nie tylko surowym przełożonym, ale również mentorem i wsparciem dla grupy nastolatków, których losy śledziły miliony widzów. Jego postać, choć często stawiana w opozycji do wybryków głównych bohaterów, zawsze tryskała poczuciem humoru. To właśnie dzięki tej mieszance cech, dyrektor Belding stał się postacią, którą trudno było nie polubić.

Dennis Haskins
źródło: Dennis Haskins, fot. Eugene Powers/Shutterstock

Po sukcesie serialu Haskins zagrał w jego kolejnych odsłonach – „Saved by the Bell: The New Class” (emitowanym w latach 1993–2000), filmach telewizyjnych i odcinkach specjalnych. Ostatni raz wcielił się w postać dyrektora w 2015 r., podczas specjalnego skeczu w programie „The Tonight Show” Jimmy’ego Fallona, gdzie pojawił się u boku dawnych kolegów z planu.

Aktor miał na swoim koncie również epizodyczne występy w innych popularnych produkcjach, takich jak „Moda na sukces”, „Jak poznałem waszą matkę” czy „Mad Men”.

Nie żyje Dennis Haskins

Póki co przyczyna śmierci Dennisa Haskinsa nie została ujawniona. Wiadomo, że w ostatnich latach zmagał się z problemami zdrowotnymi i przebywał w domu opieki. Agent Haskinsa, Jay Schachter, 

Agent Jay Schachter, jego agent, który poinformował o jego odejściu, podkreślił, że Haskins zawsze miał czas dla swoich fanów. 

To wielka strata. Wszyscy kochali pana Beldinga, a ci z nas, którzy go poznali, kochali go jeszcze bardziej. Był wspaniałym człowiekiem i kochał swoich fanów. Zawsze miał dla nich czas, bez względu na wszystko” 

– powiedział Schachter w rozmowie z ABC News.

Zobacz także
Nie żyje ikona francuskiego kina. Odeszła tydzień przed premierą nowego filmu
Bernard Verley, jeden z najbardziej rozpoznawalnych francuskich aktorów, zmarł w wieku 86 lat. Odszedł zaledwie kilka dni przed planowaną premierą swojego najnowszego filmu „Ni vue, ni connu”.

Źródło: The New York Times, abcnews.com

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: