„Lalka” Macieja Kawalskiego już w kinach
30 września na ekrany kin trafiła najnowsza adaptacja „Lalki” Bolesława Prusa w reżyserii Macieja Kawalskiego. Film był jedną z najbardziej oczekiwanych premier ostatnich lat. Duże zainteresowanie wzbudziła przede wszystkim imponująca obsada, w której znaleźli się czołowi polscy aktorzy.
W głównych rolach wystąpili Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski. Na ekranie zobaczymy także m.in. Andrzeja Seweryna, Marka Kondrata, Maję Komorowską, Agatę Kuleszę, Krystynę Jandę, Maję Ostaszewską czy Borysa Szyca.
Cezary Żak o serialowej wersji „Lalki” Kawalskiego
Cezary Żak gościł ostatnio w podcaście Karola Paciorka „Imponderabilia”. W rozmowie z dziennikarzem aktor opowiadał m.in. o swojej roli w najnowszej produkcji Macieja Kawalskiego. Cezary Żak wciela się w niej w rolę barona Dalskiego. Aktor przyznał, że udział właśnie w tym filmie jest dla niego wielkim zaszczytem.
Po pierwsze „Lalka”. Po drugie reżyser, którego produkcje wcześniej widziałem, po trzecie ta obsada, a po czwarte – ten materiał, który przeczytałem – uargumentował swoją wypowiedź Żak.
Przy okazji rozmowy o filmie, aktor zasugerował też, że być może powstanie serialowa wersja kinowej ekranizacji „Lalki”.
Nie da się w ponad dwugodzinnym filmie zawrzeć wszystkich wątków. Ale też wiem od producenta, że chyba jest taki wstępny plan, żeby za 3 lata wypuścić serial. To jest ponad 5 godzin materiału [nakręconego]. Wszystkie nasze epizody były podcięte w każdej scenie do takiego minimalnego stanu
– powiedział Cezary Żak, rzucając cień nadziei na to, że za kilka lat będzie można poznać szerszą wersję ekranizacji „Lalki” w reżyserii Macieja Kawalskiego.
Zobacz: „Bez Marka nie byłbym takim Wokulskim”. Dorociński dziękuje Markowi Kondratowi
Cezary Żak o „Lalce” Netflixa
W podcaście Cezary Żak odniósł się także do sytuacji premier dwóch adaptacji „Lalki” w jednym miesiącu. Przypomnijmy, że 16 września na Netflixie zadebiutował serial Pawła Maślony oparty o powieść Bolesława Prusa. Aktor przyznał, że widział kilka odcinków konkurencyjnej produkcji i bardzo mu się podobała.
Ja się cieszę, że powstały dwie „Lalki”. Wiedziałem, że ta Netflixowa będzie inna. I super. Ja obejrzałem prawie całą i bardzo mi się podoba. Grana jest fenomenalnie. Natomiast bardzo różni się od naszej – skomentował Cezary Żak.
Niezależnie od tego, która wersja zdobędzie ostatecznie serca widzów i większe grono zwolenników, podwójna premiera „Lalki” bez wątpienia wywołała ogromną dyskusję w społeczeństwie. Taki szum wokół polskiej klasyki cieszy szczególnie — pokazuje bowiem, że po latach wciąż chętnie wracamy do jednego z najważniejszych dzieł w historii naszej literatury.
- Teraz gra Stanisława Wokulskiego w „Lalce”, ale Marcin Dorociński występował też w amerykańskich produkcjach! Oto największe hity
- „Bez Marka nie byłbym takim Wokulskim”. Dorociński dziękuje Markowi Kondratowi
- Marcin Dorociński znów u boku hollywoodzkich gwiazd! Oto zwiastun nowego filmu z polskim aktorem
- Nowe wieści z planu „Lalki” Macieja Kawalskiego. Twórcy pokazali coś, na co czekali wszyscy
- Marcin Dorociński w hollywoodzkiej superprodukcji! Znamy datę premiery „Mayday”


