Premiera „Lalki” w kinach
Najgłośniejszą filmową premierę ostatnich dni jest zdecydowanie „Lalka” w reżyserii Macieja Kawalskiego. W głównych rolach wystąpili tutaj Marcin Dorociński oraz Kamila Urzędowska, a w obsadzie pojawili się również: wracający po latach przed kamerę Marek Kondrat, Borys Szyc, Agata Kulesza czy Maria Dębska. Produkcja jest drugą wrześniową premierą, która bazuje na kultowej powieści Bolesława Prusa – na początku miesiąca na Netflixie ukazał się serial Pawła Maślony o tym samym tytule.
Post on Instagram
Ile osób obejrzało „Lalkę”?
Wiemy już, ile osób obejrzało filmową „Lalkę”! W ciągu pierwszych pięciu dni od premiery na film Macieja Kawalskiego do kina wybrało się ponad 620 tys. widzów! Taki wynik zadowolił twórców, którzy z produkcją wiązali ogromne nadzieje. Jest to też najlepszy rezultat od czasów pandemii.
Jestem bardzo zadowolony, ale nie tylko ze względu na liczby. „Lalką” chciałem wyciągnąć Polaków z domów, przede wszystkim tych, którzy nie byli w kinie od pięciu czy nawet dziesięciu lat. I wygląda na to, że się udało – komentuje dla Onetu producent filmu Radosław Drabik.
Oczywiście chciałbym, żeby widownia była jak największa. Zrobiliśmy wszystko, żeby tak było. Mamy najważniejszą polską powieść, największe gwiazdy, produkcję na najwyższym poziomie i bardzo dużą kampanię marketingową. Sprawdzamy zatem, czy przy wykorzystaniu tych wszystkich narzędzi można jeszcze skutecznie przyciągnąć Polaków do kin – dodaje.
Post on Instagram
Te polskie filmy przyciągnęły do kin najwięcej widzów
Największym polskim hitem kinowym XXI wieku pozostaje „Kler” z 2018 roku. Obraz Wojciecha Smarzowskiego, przedstawiający historię trzech księży katolickich, zakończył premierowy weekend z wynikiem 935 tys. widzów, co jest najlepszym wynikiem otwarcia, jeśli pod uwagę bierzemy współczesne dzieła polskich twórców. Całościowo film został obejrzany przez ok. 5 mln osób.
Tuż za „Klerem” w zestawieniu na najlepszy weekend otwarcia uplasował się obraz Patryka Vegi „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”. Choć kino tego reżysera jest uważane za kontrowersyjne, przyciągnęło na seanse 763 tys. zainteresowanych. Dobrze poradziły sobie także „Listy do M. 3” Tomasza Koneckiego, czyli kolejna część świątecznej serii, w ramach której losy bohaterów splatają się w okolicy Bożego Narodzenia. Obraz obejrzało 736 tys. Polaków. Zaraz za podium ponownie znalazł się Patryk Vega, tym razem podejmujący temat szpitali i pracujących w nich lekarzy. Jego „Botoks” w weekend otwarcia zobaczyło ponad 711 tys. widzów.
