Piotr Gumulec ogłosił tuż po odcinku. Chce interweniować u Edwarda Miszczaka

Za nami szósty odcinek „Tańca z gwiazdami”. Pary ponownie stanęły na parkiecie, by zawalczyć o uznanie widzów oraz jury. Do kolejnego etapu przeszedł m.in. Piotr Gumulec, uchodzący za jednego z ulubieńców publiczności. Artysta kabaretowy niespodziewanie wyjawił, że nie ma zamiaru godzić się z ewentualnym werdyktem o zakończeniu przygody w programie.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Piotr Gumulec nie chce odchodzić z programu, źródło: AKPA
  • ● W niedzielny wieczór Polsat wyemitował kolejny odcinek „Tańca z gwiazdami”.
  • ● Tym razem z programem pożegnali się Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko.
  • ● Tymczasem Piotr Gumulec wyjawił, że ma zamiar interweniować u Edwarda Miszczaka.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko odpadli z „Tańca z gwiazdami”

W ubiegłym tygodniu w „Tańcu z gwiazdami” uczestnicy stanęli na parkiecie razem ze swoimi bliskimi i mogli odetchnąć z ulgą – tradycyjnie obyło się bez eliminacji i wszyscy mogli w komplecie zaprezentować się przed widzami oraz jurorami w kolejnym odcinku. Szósty epizod, który odbył się wieczorem 11 października, ponownie przyniósł wiele zaskoczeń. Aż dwie pary sięgnęły po najwyższy wynik punktowy, czyli czterdziestkę. Byli to: Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka, a także Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz. Zachwyciła również Helena Englert i Roman Osadchiy, którym do kompletu zabrakło tylko dwóch punktów. 

Z „Tańcem z gwiazdami” pożegnali się Joanna Jędrzejczyk i Kamil Kuroczko. Najmniej punktów od jurorów zdobyli jednak nie oni, a Piotr „Guma” Gumulec i Julia Suryś. Artysta kabaretowy niespodziewanie ujawnił swój plan.

Zobacz także
Wygoda o spisku jurorów w „Tańcu z gwiazdami”. „Ludzie to przejrzeli”
W sieci od dawna mnożą się spekulacje na temat tego, że jurorzy faworyzują konkretnych uczestników. Niektórzy mówią nawet o rzekomym spisku, który ma na celu przychylać się do sukcesu wybranych osób. Głos w tej sprawie zabrał Tomasz Wygoda.

„Będę szukać pana Edwarda”

Piotr Gumulec w rozmowie z Pomponikiem nie ukrywał, że już traktuje swój udział w programie jak ogromny sukces. Fakt dalszej obecności w rywalizacji o Kryształową Kulę jest dla niego czymś, czego absolutnie się nie spodziewał: „W najśmielszych marzeniach nie przypuszczałem, że możemy znaleźć się w siódmym odcinku. Jest to aż wzruszające dla mnie, ale też bardzo się staram czegokolwiek nauczyć. Nie zawsze mi się udaje”. 

„Guma” niespodziewanie ujawnił swój sekretny plan. Uczestnik nie ma zamiaru godzić się na odpadnięcie z rywalizacji. W razie zapadnięcia fatalnego werdyktu, chce interweniować nawet u dyrektora programowego Polsatu, Edwarda Miszczaka:

Jeśli nas wyczytają, to ja powiem, że nie. Że ja jeszcze tydzień zostaję i Krzysiu, ratuj mnie. Paulinko, ratuj mnie. Będę szukać pana Edwarda, żeby mnie przywrócił do tego programu.

„Tańczę, jak tańczę, ale bawię się tutaj znakomicie i ta atmosfera jest nie do podrobienia” – podsumował Gumulec. 

Zobacz także
Edward Miszczak zabrał głos ws. „Tańca z gwiazdami”. Wspomniał o Englert
Rodzinny odcinek „Tańca z gwiazdami” wywołał wiele emocji i masę komentarzy w sieci. Do tego, co wydarzyło się w ostatnią niedzielę, nawiązał teraz Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu wspomniał o Helenie Englert, która na parkiecie…

Kto wygra „Taniec z gwiazdami”?

W rywalizacji o Kryształową Kulę pozostało osiem par:

  • Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka.
  • Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz. 
  • Piotr „Guma” Gumulec i Julia Suryś.
  • Helena Englert i Roman Osadchiy.
  • Jaser Sołtysiewicz i Daria Syta. 
  • Dominik Rupiński i Estelle Francois.
  • Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska. 
  • Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz. 

Kto ma największe szanse na triumf w programie? Od samego początku sporo mówi się o Dominiku Rupińskim, który z uwagi na ogromne zasięgi w sieci może liczyć na głosy od widzów. Inne światło na sprawę rzuca jednak informacja o wycieku wyników głosowania sprzed tygodnia – według nieoficjalnych danych największą sympatią ma cieszyć się Helena Englert, a tuż za nią plasuje się Mandaryna. 

Według notowań bukmacherów najbardziej prawdopodobną zwyciężczynią jest córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny. Nieco niżej w zakładach plasuje się za to Izabela Kuna, na równi z Mandaryną.

Post on Instagram
Czytaj dalej: