Puszące się włosy zaczynają się już pod prysznicem
Jesienią problem puszenia włosów może nasilać się wraz ze wzrostem wilgotności powietrza. Kosmyki tracą wtedy gładkość, odstają i trudniej poddają się stylizacji. Jak zwracają uwagę eksperci cytowani przez PAP Life, walka z tym zjawiskiem nie powinna zaczynać się dopiero w chwili użycia suszarki czy prostownicy. Ważne jest już samo mycie. Fryzjer gwiazd Clayton Hawkins w rozmowie z „Vogue Arabia” podkreśla, że włosy nie powinny być pozbawiane wilgoci jeszcze przed stylizacją. Zaleca wybór łagodnych szamponów, które oczyszczają skórę głowy, ale nie przesuszają długości włosów. Osoby z pasmami suchymi lub kręconymi mogą rozważyć formuły bez siarczanów. Istotne jest też regularne stosowanie maski nawilżającej. Fryzjer Gregory Russell radzi, by używać jej co najmniej raz w tygodniu, zwłaszcza gdy włosy są często układane z wykorzystaniem wysokiej temperatury. Maskę należy pozostawić na włosach przez kilkanaście minut, a następnie dokładnie spłukać.
Jak suszyć włosy, żeby się nie puszyły?
Duże znaczenie ma sposób, w jaki obchodzimy się z mokrymi włosami. Są one wtedy bardziej podatne na uszkodzenia, dlatego energiczne pocieranie ich szorstkim ręcznikiem czy gwałtowne rozczesywanie nie jest dobrym pomysłem. Hawkins proponuje prostą zasadę: mniej tarcia oznacza mniej puszenia. Zamiast wycierać włosy ręcznikiem frotte, lepiej delikatnie odcisnąć nadmiar wody, na przykład ręcznikiem z mikrofibry. Kolejnym etapem może być zastosowanie odżywki bez spłukiwania albo serum wygładzającego. Fryzjer Dimitris Giannetos uznaje ten krok za jeden z kluczowych w pielęgnacji włosów skłonnych do puszenia. Produkt najlepiej nakładać na wilgotne pasma, a jeśli zachodzi taka potrzeba, niewielką ilość można zastosować również po ich wysuszeniu. Warto jednak pamiętać, że nadmiar kosmetyku może obciążać włosy, dlatego liczy się umiar i dopasowanie preparatu do ich potrzeb.
Stylizacja na gorąco: kosmetyk i technika mają znaczenie
Suszarka, prostownica czy lokówka nie muszą automatycznie oznaczać zniszczonej fryzury, ale według ekspertów wymagają rozsądnego użycia. Fryzjer Nicolas Flores wskazuje, że efekt stylizacji zależy zarówno od wybranego kosmetyku, jak i od techniki suszenia. Aby uzyskać gładsze włosy, strumień powietrza warto kierować wzdłuż pasm – od nasady ku końcom. Taki sposób suszenia może pomóc ograniczyć ich rozchylanie się i nadać fryzurze bardziej uporządkowany wygląd. Dermatolożka Iris Rubin zaleca natomiast ograniczanie stylizacji z użyciem wysokiej temperatury, kiedy tylko jest to możliwe. Jeżeli jednak korzystamy z urządzeń grzejących, powinniśmy stosować kosmetyk termoochronny. W przypadku przesuszonych końcówek pomocne może być także stosowanie niewielkiej ilości olejku.
Jedwabna poszewka i luźny warkocz na noc
Pielęgnacja włosów nie kończy się po wieczornym myciu. Hawkins zwraca uwagę, że nocne tarcie o poszewkę może wpływać na wygląd fryzury o poranku. Jako rozwiązanie wskazuje jedwabną poszewkę oraz luźny warkocz lub inną niezbyt ciasną fryzurę. Takie działania mogą ograniczać splątywanie się włosów i ich elektryzowanie. Gregory Russell radzi dodatkowo, by przed snem zabezpieczać suche końcówki odrobiną olejku. Warto również regularnie zmieniać poszewkę, ponieważ mogą osadzać się na niej pozostałości kosmetyków używanych do stylizacji i pielęgnacji. Eksperci podkreślają, że nie istnieje jeden uniwersalny produkt, który natychmiast rozwiąże problem puszenia. Największe znaczenie ma konsekwencja: łagodne mycie, nawilżanie, ostrożne osuszanie i ograniczanie nadmiernego działania wysokiej temperatury mogą z czasem poprawić kondycję oraz wygląd włosów.
Źródło: PAP Life
- Zostają na szczotce i w dłoni. Włosy wypadają ci garściami? Eksperci podkreślają: „nie należy...”
- Proste, kręcone, a może coś innego? Sprawdź, czy masz falowane włosy i jak prawidłowo o nie dbać
- Nie potrzebujesz drogich kosmetyków. Wprowadź te 6 prostych nawyków
- Nie potrzebujesz żadnych gadżetów. Prosty sposób na masaż skóry głowy
- Chcesz mieć gęstsze włosy? Eksperci radzą zacząć właśnie od tego


