„Musieliśmy podjąć decyzję”. Gumulec i Suryś poinformowali ws. udziału w „Tańcu z gwiazdami”

Piotr „Guma” Gumulec już parę tygodni temu wspominał, że przez jego głowę przemknęła myśl o rezygnacji z „Tańca z gwiazdami”. Teraz przyznaje, że znów zaczął mierzyć się z kryzysem. „Musieliśmy podjąć decyzję” – potwierdziła partnerująca mu Julia Suryś. Co dalej z ich udziałem?
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Piotr Gumulec i Julia Suryś podjęli decyzję, źródło: AKPA

Piotr Gumulec o rezygnacji z „Tańca z gwiazdami”

Piotr „Guma” Gumulec okazał się jednym z największych zaskoczeń dziewiętnastej edycji „Tańca z gwiazdami” w Polsacie. Choć początkowo nic nie zwiastowało, że będzie radził sobie w programie tak dobrze, kabareciarz podszedł do treningów bardzo poważnie i z tygodnia na tydzień udowadnia, jak wiele można osiągnąć dzięki ciężkiej pracy. Jurorzy mówią wprost, że to właśnie on spośród wszystkich uczestników poczynił największe postępy względem tego, co zaprezentowali w pierwszym odcinku.

Tańczący w parze z Julią Suryś artysta kabaretowy nie ukrywa przy tym, że udział w programie wiele go kosztuje. Już przed miesiącem przyznawał, że w jego głowie zaczęły pojawiać się myśli o rezygnacji. „Był kryzys przy rumbie i to taki poważny, że naprawdę myślałem, że nie wystąpię po prostu. Powiedziałem, że no nie” – wyznał wtedy „Party”.

No dobra, to zadzwoń do Polsatu, powiedz, że ciebie nie ma w niedzielę i tyle – usłyszał wtedy od tanecznej partnerki.

Piotr Gumulec i Julia Suryś musieli podjąć decyzję

Po ostatnim odcinku „Tańca z gwiazdami” temat rezygnacji niespodziewanie powrócił. Choć wydawało się, że „Guma” ma kryzys za sobą, przygotowanie dwóch tańców okazało się wyzwaniem nie tylko dla niego, ale i dla Julii Suryś. Ich sytuację dodatkowo skomplikowały inne zobowiązania Piotra Gumulca. Polsat powierzył mu w międzyczasie prowadzenie gali French Touch.

„Mieliśmy od środy trzy dni na to, żeby przygotować dwa tańce. W środę pojawił się taki dość intensywny kryzys, co jest dosyć naturalne ze względu na to, że po tych wszystkich emocjach, które się dzieją tutaj, Piotr nie miał kiedy dać upustu tym emocjom. W poniedziałek (…) prowadził galę, więc te emocje sięgnęły (…) zenitu. I przyszła środa, kiedy organizm powiedział: ‘okej, stop, chłopie’ i głowa powiedziała ‘stop’” – powiedziała „Super Expressowi” tancerka.

„Guma” przyznał, że ponownie wielkie wsparcie okazał mu Jacek Jeschke. Julia Suryś także robiła, co mogła. „Musieliśmy go wszyscy troszeczkę zbudować. Dużo osób się w to zaangażowało, bo wiele osób uwielbia Piotra w tym programie. Postawiliśmy go na nogi, ale było kryzysowo. Ja rozumiem, że był ten kryzys, ale musieliśmy podjąć decyzję, czy działamy dalej, czy nie. Na szczęście Piotr pięknie z tych kryzysów wychodzi, więc mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu ich nie będzie miał” – skwitowała.

Czytaj dalej: