Sen pod lupą naukowców
Nowatorskie badanie zaprezentowane podczas konferencji American Heart Association’s Scientific Sessions 2026 w Chicago rzuca nowe światło na związek między snem a zdrowiem serca. Zespół naukowców z Boston Children’s Hospital i Harvard Medical School, pod kierownictwem dr. Nguyena Minh Tuana Vieta, przeanalizował ponad milion nocy snu u 10 000 dorosłych uczestników programu badawczego National Institutes of Health’s All of Us.
Uczestnicy, których średnia wieku wynosiła 53 lata (z czego aż 70% stanowiły kobiety), przez pół roku nosili opaski monitorujące sen. Wszyscy byli wolni od chorób serca i chorób metabolicznych na początku badania. Następnie przez kolejne cztery lata śledzono ich stan zdrowia, by ocenić, czy wystąpiły u nich poważne incydenty sercowo-naczyniowe.
Regularność snu – klucz do zdrowego serca
Wyniki są jednoznaczne: osoby, u których godzina zasypiania i długość snu zmieniały się z nocy na noc, były o 20-23% bardziej narażone na zawał serca, udar lub niewydolność serca. Co więcej, każde dodatkowe 29 minut różnicy w długości snu wiązało się z 29-procentowym wzrostem ryzyka choroby mięśnia sercowego oraz 20-procentowym wzrostem ryzyka niewydolności serca.
Badacze analizowali nie tylko ilość snu, ale także jego jakość – udział snu lekkiego, głębokiego i REM, a także liczbę pełnych cykli snu w ciągu nocy. Okazało się, że osoby śpiące regularnie i kończące więcej pełnych cykli snu miały aż o 28% niższe ryzyko arytmii przedsionkowej, jednej z najczęstszych form zaburzeń rytmu serca. Z kolei nieprawidłowo długie cykle snu zwiększały ryzyko zawału serca lub udaru aż o 55%.
Weekendowe „odsypianie” i praca zmianowa – ukryte zagrożenia
Dr Nguyen Minh Tuan Viet podkreśla, że nieregularność snu często wynika z weekendowego „odsypiania” lub pracy zmianowej. „Nieregularny sen często wynika z weekendów – śpimy trochę dłużej w piątkową noc; albo z pracy zmianowej. To może nie być dobre dla zdrowia serca. Czasem nie mamy wpływu na jakość snu, ale regularność – stałe godziny zasypiania i budzenia się przez cały tydzień – to coś, co wiele osób może kontrolować” – zaznacza naukowiec.
Eksperci zwracają uwagę, że choć często mówi się o „magicznych” ośmiu godzinach snu, to równie ważna – jeśli nie ważniejsza – jest regularność. „Podczas gdy często skupiamy się na tym, by każdej nocy przesypiać pełne osiem godzin, regularny harmonogram snu – stałe godziny zasypiania, budzenia się i długość snu z nocy na noc – to praktyczny, możliwy do wdrożenia krok, który może pomóc chronić serce i naczynia krwionośne” – podkreśla dr Viet.
Co możesz zrobić już dziś?
Naukowcy apelują, by każdy, kto chce zadbać o swoje serce, zaczął od prostych zmian: ustalenia stałej godziny zasypiania i budzenia się – także w weekendy. Nawet niewielkie odchylenia, jak 30 minut różnicy, mogą mieć poważne konsekwencje dla zdrowia. To szczególnie ważne dla osób pracujących zmianowo lub mających tendencję do „odsypiania” w dni wolne.
Artykuł ma charakter informacyjny. Nie stanowi porady medycznej. Nie zastąpi konsultacji ze specjalistą.
- Dodaję pół łyżeczki do porannej kawy. Wspiera metabolizm i pomaga kontrolować cukier
- Pistacje podbijają sieć jako naturalny lek na sen. Hit czy mit?
- Dziś obchodzimy Światowy Dzień Wegan. Jak zacząć przygodę z weganizmem?
- Oglądasz odcinek za odcinkiem? Zobacz, jak binge-watching wpływa na Twoje zdrowie
- Suplementujesz żelazo o złej porze? Sprawdź, jak i kiedy przyjmować je, by naprawdę działało
