Kolor zamiast bieli
W ostatnich latach w polskich mieszkaniach minimalizm święcił triumfy. Białe ściany, proste formy i ograniczona liczba dodatków miały zapewniać spokój i porządek. Jednak coraz więcej osób tęskni za wnętrzami, które tętnią życiem i odzwierciedlają ich osobowość. Do tego grona należy Edwin – właściciel 50-m mieszkania na warszawskiej Pradze.
Edwin pierwsze własne mieszkanie urządził w duchu minimalizmu. Praktyczne, schludne, ale… mało przytulne. Po ośmiu latach zapragnął zmiany. Nowy dom miał być kolorowy, pełen sztuki, z nieoczywistymi połączeniami materiałów i faktur. Do współpracy zaprosił Piotra Łucyana z Art’Up Interiors – projektanta, którego wcześniejsza realizacja w Łodzi zrobiła na nim ogromne wrażenie. Szczególnie zapadł mu w pamięć fornir California Burl oraz głęboka, energetyczna paleta barw.
Projektant otrzymał wolną rękę, ale też niełatwe zadanie: pogodzić intensywne kolory i wyraziste faktury tak, by nie przytłoczyć niewielkiej przestrzeni.
Fornir California Burl i marmur – duet, który definiuje wnętrze
Już od progu uwagę przykuwa fornir California Burl. Ten wyjątkowy materiał przewija się przez całe mieszkanie – od przedpokoju, przez salon i kuchnię, aż po sypialnię i łazienkę. Za każdym razem towarzyszą mu inne faktury i kolory: wyrazisty marmur, ręcznie formowane płytki, designerskie meble i niebanalne dodatki. Wszystko razem tworzy spójną, choć bardzo eklektyczną całość.
-68887043.jpg)
Centralnym punktem salonu jest modułowa sofa, którą właściciel nieustannie przestawia, dostosowując układ do aktualnych potrzeb i liczby gości. To idealne rozwiązanie dla kogoś, kto uwielbia spotkania towarzyskie. Wokół sofy pojawiły się kontrastujące stoliki: stalowy, odbijający światło oraz kubiczne meble z fornirem Sottsass Grey.
Nie zabrakło też miejsca na mikrogabinet – wydzielony szklaną ścianą z luksferów, która przepuszcza światło, ale zapewnia prywatność w czasie pracy.
-cf22e19e.jpg)
Kuchnia, granat, ceramika i sztuka użytkowa
Chociaż Edwin rzadko gotuje, to kuchnia stała się sercem mieszkania. Wszystko za sprawą wyspy kuchennej w głębokim odcieniu granatu, której powierzchnia zmienia się w zależności od padającego światła. To zasługa ręcznie wykonanych płytek o nieregularnej strukturze. Blaty i ściany pokryto efektownym kwarcytem, a całości dopełniają designerskie lampy i zielone, ceramiczne kinkiety.
Na wyspie znalazło się miejsce na unikatową lampę-rzeźbę autorstwa Michała Korchowca, która wieczorami zamienia kuchnię w galerię sztuki.
Sypialnia – galeria sztuki i miejsce relaksu
W sypialni fornir California Burl tworzy efektowną boazerię z półką, która biegnie przez dwie ściany. To nie tylko praktyczny detal, ale przede wszystkim ekspozycja dla dzieł sztuki: kaligrafii Franciszka Starowieyskiego, rzeźby Rolanda Kościółka czy wazonu Malwiny Konopackiej. Nie zabrakło też miejsca na mocny akcent – czerwone siedzisko-rzeźbę „Pudel” autorstwa Matiego Sipiory, które dopełniło kompozycji wnętrza.
-a5cf8f22.jpg)
Łazienka pełna wzorów – marmur, fornir i warszawskie „gorseciki”
Łazienka to kolejny popis kreatywności projektanta. Podłogę zdobią charakterystyczne płytki „gorseciki”, a meble pokryto fornirem California Burl, nawet na zaokrąglonych frontach i lustrze. Głównym bohaterem strefy umywalkowej jest jednak blat z bordowego marmuru Rosso Levanto, który pojawił się tu zamiast pierwotnie planowanego jaśniejszego kamienia. Za przydymioną szybą ukryto prysznic oraz sprytnie zorganizowaną minipralnię.
-5f07a358.jpg)
50-m mieszkanie na warszawskiej Pradze. Zdjęcia
- 70-m mieszkanie w Warszawie. W środku szałwiowa kuchnia i tor przeszkód dla kotów
- 65-m mieszkanie w Tarnowskich Górach. W środku biała kuchnia z drewnem i szałwiowe ściany
- Wielki sukces polskiego architekta. Wnętrze w estetyce międzywojnia zachwyciło jury i wyniosło go na podium!
- 7-m okna, a z nich widok na mazurskie jezioro. W środku ikony designu lat 60.
- W łazience różowa wanna, w kuchni zielony onyks. Dom na Bali inspirowany… Meksykiem



