Natalia Kukulska na festiwalu w Opolu
Natalia Kukulska, córka słynnych Anny Jantar i Jarosława Kukulskiego, debiutowała w branży muzycznej już jako dziecko, w tym roku natomiast świętuje trzydziestolecie „dorosłej” kariery artystycznej. To zbiega się z kolejnym ważnym jubileuszem – 50. urodzinami gwiazdy. Tak ważny dla artystki rok nie obędzie się bez występu na scenie w Opolu. Podczas odbywającego się w długi weekend 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki piosenkarka zagra aż trzykrotnie.
W rozmowie z „Party” Natalia Kukulska ujawniła, że największe emocje wywołuje w niej ostatni z zaplanowanych występów. „Na koniec koncert, który myślę, że będzie bardzo też piękny, poświęcony twórczości wspaniałego Bogdana Olewicza, którego teksty bardzo cenię. Pisał też dla mnie, ale uważam, że jeden z jego najlepszych tekstów ever, jakie napisał, to tekst dla mojej mamy, „Tylko mnie poproś do tańca” – wyznała.
„Zdecydowałam, że to będzie koniec”
Kukulska nie ukrywa, że „Tylko mnie poproś do tańca” to wyjątkowo ważny dla niej utwór. „Wyjątkowo zaśpiewam ten utwór, choć bardzo rzadko, okazjonalnie śpiewam piosenki mojej mamy. Bogdan bardzo mnie namawiał, także robię to dla niego, ale i dla siebie, bo ten utwór jest niezwykle przejmujący” – podkreśliła, dodając:
Przez lata ten utwór on był odbierany jak piosenka śpiewana do mężczyzny. Gdy Bogdan odkrył mi, że jest to prośba do Boga, którą kieruje ktoś, kto czuje, że jego życie się kończy, no to dla mnie to jest tak mocny tekst w kontekście też mojej mamy.
W tej samej rozmowie gwiazda zdecydowała się też na poruszającą deklarację. Występ w Opolu będzie dla niej pewnego rodzaju pożegnaniem. Natalia Kukulska zapowiedziała bowiem, że chce już na dobre skończyć z wykonywaniem piosenek Anny Jantar.
Dla mnie to będzie duże przeżycie. Zdecydowałam też, że to będzie dla mnie też koniec spotykania się z piosenkami mojej mamy. Długo tego nie robiłam, były wyjątki, teraz były jakieś okazje. Myślę, że to będzie dla mnie takie znaczące – powiedziała „Party”.
