Olbrychski dołączył do obsady „Rancza”. Teraz reżyser wydał komunikat

Kiedy ogłoszono, że Daniel Olbrychski dostał rolę w nowym „Ranczu”, w sieci rozpętała się burza. Wielu widzów zaczęło krytykować decyzję o obsadzeniu go w kultowej produkcji, odwołując się do prywatnych poglądów aktora. W końcu reżyser Wojciech Adamczyk zdecydował się wydać w tej sprawie oficjalny komunikat. Co dalej?
Reżyser komunikat ws. roli Daniela Olbrychskiego, źródło: AKPA

Daniel Olbrychski jako nowy Japycz w „Ranczo. Zemsta wiedźm”

W pierwszej połowie czerwca ruszyły zdjęcia do nowego sezonu powracającego po dekadzie serialu „Ranczo”. Jedenasta seria zatytułowana „Ranczo. Zemsta wiedźm” ma liczyć sześć odcinków, które zagoszczą na antenie TVP1 tej jesieni. W obsadzie nie zabraknie postaci znanych widzom z emitowanych w latach 2006-2009 i 2011-2016 epizodów, pojawi się też sporo nowych twarzy.

Do ekipy „Rancza” dołączył m.in. Daniel Olbrychski, który ma wcielić się w Ignacego Japycza. Nowa postać niejako zajmie miejsce Stacha Japycza, w którego wcielał się zmarły w 2022 roku Franciszek Pieczka. „Tak jak kiedyś Leona Niemczyka zastąpił Franciszek Pieczka, tak teraz zastąpi go Daniel Olbrychski” – tłumaczył w programie „19.30” producent Maciej Strzembosz.

Reżyser „Rancza” z komunikatem ws. roli Daniela Olbrychskiego

Decyzja o obsadzeniu Daniela Olbrychskiego w nowym sezonie „Rancza” nie wszystkim fanom serialu się spodobała. Wielu widzów zaczęło otwarcie wyrażać niezadowolenie, zwracając uwagę na rozmaite wygłaszone przez aktora prywatne opinie. Głosy te dotarły w końcu do Wojciecha Adamczyka, reżysera kultowej produkcji, który postanowił oficjalnie zabrać głos, zamieszczając na Facebooku swoje oficjalne stanowisko.

Drodzy Ranczersi! – zaczął.

„Daniel Olbrychski jako osoba prywatna miał prawo wyrazić swoje poglądy. Mamy wolność słowa. Wy macie prawo oceniać poglądy Daniela Olbrychskiego, mamy wolność słowa. Szanuję wszystkie wypowiedzi! Ale oddzielajcie, proszę, aktora od postaci!” – zaapelował, podkreślając: „Daniel Olbrychski to wybitny aktor, legenda polskiego kina, wcieli się w postać z „Rancza” i na pewno, gwarantuję, nie będzie głosił swoich poglądów, tylko poglądy Ignacego Japycza”.

Adamczyk, dając jasno do zrozumienia, że nikt nie zmierza usuwać Daniela Olbrychskiego z obsady, poprosił widzów tylko o jedno. „Poczekajcie na emisję i oceńcie, czy wam się Japycz Ignacy podoba. Nie Olbrychski, tylko Japycz” – napisał i podsumował:

Widz jest najważniejszy, bo od niego zależymy. Pracujemy dla was. Niech zatem ten widz da szansę.

Czytaj dalej: