Alicja Janosz przed laty śpiewała o „jajecznicy”. Teraz wyznała wprost. Niewiele osób wiedziało

Alicja Janosz wygrała pierwszą polską edycję programu „Idol”, a następnie nagrała płytę. Jednym z utworów był kawałek pt. „Zbudziłam się”, gdzie znalazł się tekst o „jajecznicy”. Teraz wokalistka zdradziła kulisy powstawania wspomnianej piosenki. Niewiele osób o tym wiedziało.
Alicja Janosz, źródło: AKPA
  • Pierwsza edycja „Idola” otworzyła Alicji Janosz drzwi do wielkiej kariery.
  • Po latach wokalistka wyznała, jak powstał jej hit kojarzony z „jajecznicą”.
  • Kto uciszył młodą gwiazdę i czego ją to nauczyło? Czytaj dalej.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Alicja Janosz po wygranej w programie „Idol” 

Alicja Janosz na początku lat 2000. wygrała „Idola”. Była to pierwsza polska edycja popularnego na całym świecie programu. Uczestnicy prezentowali swój talent wokalny, a jury w składzie: Elżbieta Zapendowska, Kuba Wojewódzki, Robert Leszczyński i Jacek Cygan oceniało ich występy. W finale Janosz pokonała m.in. Ewelinę Flintę oraz Szymona Wydrę.

Zgłaszając się do polsatowskiego show, Ala Janosz była młodą dziewczyną, a wygrana była trampoliną do muzycznej kariery. W kolejnych latach wokalistka brała udział m.in. w programie „World Idol”, a także zgłosiła się do Krajowych Eliminacji do Konkursu Piosenki Eurowizji 2004.

Obecnie Alicja Janosz niezmiennie aktywnie działa na muzycznej scenie, chociaż jej twórczość kompletnie różni się od utworów z początku jej artystycznej działalności. Piosenkarka tworzy m.in. muzykę dla dzieci, a także spotyka się z publicznością na rozmaitych koncertach oraz eventach. Prywatnie spełnia się w roli żony i mamy. W 2010 roku poślubiła Bartosza Niebieleckiego, z którym ma syna: Tymona.

Mimo szerokiej działalności artystycznej niektórzy łączą nazwisko Janosz z i „Idolem” i… „jajecznicą”! Hasło to pojawiło się bowiem w utworze wydanym tuż po sukcesie w programie. Piosenka zatytułowana „Zbudziłam się” powstała w wyniku współpracy z Patrycją Kosiarkiewicz. Teraz – po latach – Janosz powróciła pamięcią do czasu tworzenia wspomnianego kawała. W podcaście „Galaktyka Plotek” zwyciężczyni Idola podzieliła się swoimi przemyśleniami w tej kwestii.

Alicja Janosz o „jajecznicy” w tekście 

Alicja Janosz została m.in. zapytana o to, jakie emocje towarzyszyły jej w momencie pracy nad utworem.

„To była chyba moja największa lekcja życiowa. O ironio, bez jaj. To akurat dobrze pamiętam, jak dzwoniłam do Patrycji Kosiarkiewicz, kiedy dostałam od niej parę tekstów do piosenek, które miałam nagrać. Zapytałam, czy może zmienić ten wyraz. Ona mi powiedziała: ‘Dlaczego się czepiasz? To jest bzdura’. Usadziła mnie.

Ja byłam młodą dziewuszką, która myślała, że moje miejsce to jest właśnie takie... ufać ekspertom. Dla mnie wówczas Patrycja była ekspertem.

„Gdyby nie ten kawałek mojej historii, bardzo dużo bym może w sobie nie odkryła i nie przerobiła, i nie pisałabym sama tekstów. A słowa mają dla mnie ogromne znaczenie, ogromną moc, są dla mnie bardzo ważne (…).”

Alicja Janosz we wspomnianej rozmowie powróciła pamięcią także do współpracy z Elżbietą Zapendowską. Oglądaliście „Idola”?

Post on Instagram
Czytaj dalej: