Rocznica śmierci Anny Przybylskiej. Oliwia Bieniuk pokazała archiwalny kadr z mamą

Dziś mija 12 lat od śmierci Anny Przybylskiej. Jej córka, Oliwia Bieniuk, podzieliła się z fanami wyjątkowym wspomnieniem, publikując archiwalne zdjęcie z ukochaną mamą. Pamięć o utalentowanej aktorce wciąż jest żywa – zarówno w sercach rodziny, jak i wielbicieli jej talentu.
Anna Przybylska, Oliwia Bieniuk. Fot. Łukasz Kalinowski, Paweł Wodzyński, źródło: East News
  • ● 5 października mija 12 lat od śmierci Anny Przybylskiej, znanej i lubianej polskiej aktorki, która zmarła w wieku 35 lat po walce z rakiem trzustki.
  • ● Jej córka, Oliwia Bieniuk, upamiętniła mamę, publikując na Instagramie archiwalne zdjęcie.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Kiedy zmarła Anna Przybylska?

5 października to dla rodziny Anny Przybylskiej szczególna data. To właśnie tego dnia, dwanaście lat temu, zmarła jedna z najbardziej lubianych polskich aktorek. W rocznicę śmierci mamy Oliwia Bieniuk opublikowała na Instagramie archiwalny kadr, na którym pozuje razem z Przybylską. 

kobieta i dziecko na ulicy miejskiej
źródło: Fot. Instagram @oliwia.bieniuk

 

Na co zmarła Anna Przybylska?

Anna Przybylska była mamą trójki dzieci: Oliwii, Szymona i Jana, których wychowywała wspólnie z Jarosławem Bieniukiem. Aktorka znana z takich produkcji jak „Bilet na Księżyc”, „Kariera Nikosia Dyzmy”, „Złotopolscy” czy „Daleko od noszy”, zmarła w wieku zaledwie 35 lat po walce z rakiem trzustki. Jej pogrzeb odbył się 9 października 2014 roku, a miejsce spoczynku znajduje się na cmentarzu przy parafii św. Michała Archanioła w Gdyni.

Mimo upływu lat, pamięć o Annie Przybylskiej nie słabnie. Fani regularnie wracają do filmów i seriali z jej udziałem, a kilka lat temu powstał poruszający dokument poświęcony jej życiu i karierze.

Oliwia Bieniuk o życiu po odejściu mamy

Oliwia Bieniuk, najstarsza pociecha Anny Przybylskiej, nie ukrywa, jak bardzo brakuje jej mamy, zwłaszcza w ważnych momentach życia. W jednym z wywiadów dla magazynu „Viva!” wyznała:

„(…) Myślę, że brakuje mi rozmowy z nią, gdy przeżywam jakieś sercowe rozterki. Z tatą trudno się o tym rozmawia. Mężczyźni takich spraw nie rozumieją, a ja potrzebuję kobiecej porady. Pytam więc często babcię Lidzię, jak mam postąpić, ale babcia to już zupełnie inne pokolenie (…).”

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: