Małgorzata i Mohamed z „Kochaj albo wróć”
„Kochaj albo wróć” to nowy program TTV. Odcinki są emitowane w piątki o godz. 22:00. W projekcie biorą udział pary dzielące swoje życie między Polskę a inne kraje. Jeden z najbardziej charakterystycznych duetów tworzą Małgorzata i Mohamed. Polka i Tunezyjczyk szybko przekonali się, że łączy ich miłość, wchodząc w związek zaledwie po kilku dniach znajomości. Mężczyzna oświadczył się – starszej o 32 lata – kobiecie i został przyjęty. W odcinkach „Kochaj albo wróć” widzowie mogą zobaczyć przygotowania do ich ślubu.
Post on Instagram
Cechą charakterystyczną dla związku Małgorzaty i Mohameda jest oryginalny język, którym się komunikują. Niektóre fragmenty programu już stały się viralami. W komentarzach nie brakuje również obaw dotyczących zamiarów Tunezyjczyka.
Post on Instagram
Małgorzata, zwana przez partnera też „Margaretą”, gościła we wtorkowym wydaniu „Dzień dobry TVN”. Opowiedziała wówczas nieco więcej o relacji łączącej ją z narzeczonym, a także o wypracowanym sposobie komunikacji.
Małgorzata z „Kochaj albo wróć” o związku z Mohamedem
Małgorzata przyznała, iż początkowo nie zakładała, że wakacyjna znajomość przerodzi się w „coś więcej”:
„Ja na początku myślałam, że to jest totalnie wakacyjna przygoda, natomiast nie skończyło się to tak. Zaczęliśmy nadal utrzymywać kontakt, ja zaczęłam latać do Tunezji i miłość kwitła. Jestem starsza od Mohameda o 32 lata.”
Podczas rozmowy wspomniała również o języku, w którym się komunikują:
„Nikt do tej pory chyba tego nie wiedział, że Mohamed nie zna języka angielskiego w ogóle, nie zna języka polskiego, więc zaczęliśmy porozumiewać się w słowach, które między sobą rozumiemy. Ja dużo słów poznałam po arabsku, które wplatam w całą mieszankę tego dziwnego angielskiego, który on zrozumie i z tego wyszło coś bardzo śmiesznego.”
Post on Instagram
A jak odbiera krytyczne komentarze? Uczestniczka show TTV zaznaczyła, że stara się tym nie przejmować:
„Ja znam prawdę, wiem, co się dzieje. Zawsze powtarzam, że nikt z nas nie wie, co się wydarzy i co będzie dalej (…). Ja nie rozmyślam nad tym.”
Nawet jeśli byłoby tak, jak ludzie mówią, że 'on jest ze mną tylko dla wizy’ – okej, dam mu przepustkę do lepszego świata, jeśli się to uda. W porządku: jak ma tak być – niech będzie. A może będzie całkiem inaczej. Może on w ogóle tutaj nie będzie, a może się rozstaniemy wcześniej, może ja będę w Tunezji. Tego nikt nie wie, jak nasze życie się potoczy. Nie jesteśmy w stanie tego przewidzieć.
„Dlatego ja się w ogóle nie przejmuję takimi komentarzami. Nienawidzę hejtu, bo uważam, że każdy powinien przeżyć swoje życie w swój sposób. Nie uprawnia to ludzi do komentowania czyjegoś życia. Nigdy nikt nie wie, w jakiej sytuacji się znajdzie i jak się zachowa (…).”
Z kolei na pytanie od prowadzących „DDTVN” – Sandry Hajduk i Marcina Sawickiego – o to, jak rodzina Małgorzaty zareagowała na wieść o jej nowym związku, odpowiedziała enigmatycznie:
Chciałabym zachować to dla siebie. Nie chcę się wypowiadać na ten temat.
Oglądacie „Kochaj albo wróć” w TTV?
- Tuż przed emisją 5. odcinka „Kochaj albo wróć” stacja podjęła decyzję. Wydano oficjalny komunikat
- Mariusz Kozak ujawnił kulisy odejścia z programu „Gogglebox”. A jednak
- „Nasi w mundurach” z problemami na planie. Konieczna była interwencja lekarska
- „Gogglebox” wraca do TV? Decyzja zapadła. To już oficjalne
- „Przesadziliśmy”. Stacja zabrała głos po wpadce na antenie
