Kaeyra i jej amerykański sen. Głos Karoliny Baran pokochali słuchacze z całego świata
Kaeyra, a właściwie Karolina Baran, urodziła się w Chicago w rodzinie o polskich korzeniach. Śpiewa od dziecka i od lat szlifuje swój warsztat. Już jako nastolatka wygrywała konkursy, a miliony internautów z całego świata zachwyciły jej covery z Postmodern Jukebox.
W 2018 roku pojawiła się w 13. edycji „America’s Got Talent”, gdzie Simon Cowell nazwał ją „materiałem na gwiazdę”. Pięć lat później dotarła do Top 20 w 21. sezonie „American Idol”. Podczas przesłuchań Lionel Richie, Katy Perry i Luke Bryan byli pod gigantycznym wrażeniem jej występu, wręczając złoty bilet prosto do Hollywood. Dziś polscy widzowie mogą oglądać ją w „Tańcu z gwiazdami”.
Ostatnio Kaeyra odwiedziła studio RMF FM. W podcaście Mateusza Opyrchała „Studio 96.0” opowiedziała nie tylko o swoich sukcesach w USA, życiu w Polsce czy muzycznych planach. 25-latka zdecydowała się na szczere wyznanie. Powiedziała, czego doświadczyła kilka lat temu i jak to zmieniło jej życie.
Kaeyra ma za sobą trudny czas: „to zmieniło wszystko w moim życiu”
Artystka dziś otwarcie mówi o swoich doświadczeniach z byłym menadżerem.
Bardzo mnie skrzywdził. Ja byłam bardzo młoda, bardzo naiwna
„I nie chcę zwalać winy, bo ja też mogłam być bardziej rozsądna. Ale jak jesteś młoda i masz takie duże marzenia, i ktoś ci mówi, że załatwi ci kolejne rzeczy, to po prostu robisz wszystko, co ta osoba ci każe. I ja wiem, że to zmieniło wszystko w moim życiu. Ja wtedy pierwszy raz poczułam lęk” – przyznała Kaeyra. Ta współpraca sprawiła, że wokalistka kilka lat temu rezygnowała z kolejnych propozycji.
Pierwszy raz doświadczyłam czegoś takiego, że nie mogę wszystkim ufać i że naprawdę ktoś miał złe intencje.
„I to też miało wpływ na to, że zrezygnowałam wtedy z „America’s Got Talent”, bo wiedziałam, że muszę nad sobą troszkę popracować. Muszę też wiedzieć, kim ja jestem jako artysta” - dodała. Wokalistka podkreśla, że dopiero po latach, mogła wrócić na scenę silniejsza i bardziej pewna siebie. Tak, z perspektywy czasu, wspomina ten przełomowy moment:
Pracowałam z różnymi producentami i wiedziałam, byłam bardziej świadoma, kim ja jestem jako artysta. I myślę, że to wszystko mi zmieniło. Jak byłam na scenie w „Idolu”, to wiedziałam, jak chcę się prezentować, co chcę powiedzieć. Miałam przygotowaną muzykę i byłam po prostu przygotowana na ten moment. To jest najważniejsze w karierze muzycznej, żeby być przygotowanym.
Post on Instagram
Dziś Kaeyra z powodzeniem realizuje kolejne zawodowe cele. Niedawno premierę miał jej pierwszy singiel w języku polskim pt. „Na moje nieszczęście”.
Kaeyra dziś mówi szczerze: „to jest najważniejsze w karierze muzycznej”
Kaeyra przyznaje, że teraz jest świadomą artystką, która wie, czego chce. Pracuje nad nowym materiałem muzycznym i rozwija karierę, mając u boku zaufanych współpracowników. „Trzeba stawiać na siebie w show-biznesie. Trzeba ufać ludziom i trzeba mieć «nosa» do ludzi. I to jest ciężkie, bo musisz być ok z tym, że to jest biznes. Ludzie patrzą na ciebie jako produkt, ale też musisz wiedzieć, kto ma dobre intencje”.
Ja wiem, że potrzebuję pomocy, by spełnić moje marzenia. I to jest tak ważne, kogo zapraszasz do tego grona. Ja chcę dążyć do moich celów z ludźmi, którzy naprawdę wierzą we mnie. Ja chcę, żeby wszyscy zarabiali, żeby wszyscy mieli sukces z tego, ale chcę to robić z ludźmi, którzy widzą tę wizję i mają jak najlepsze intencje. Po prostu.
- podsumowuje. Całej rozmowy możecie posłuchać na oficjalnym kanale RMF FM na YouTube.
ZYTAJ TAKŻE: Szczere wyznanie Piotra Roguckiego: „Pokonałem szklany sufit. Przestałem się bać”
- Zmiany w RMF FM! Od lutego nowe duety na antenie
- Polak zachwycił zagraniczne gwiazdy i publiczność! Jakub Józef Orliński o współpracy z A$AP Rocky'm: „wysłali do niego materiał z tym, jak ja śpiewam...”
- Ekspertka „Twoja twarz brzmi znajomo” wspomina pracę z Terrazzino. Hekiert mówi wprost: „byłam przerażona”
- Doda wskazała najgorszego celebrytę, z którym rozmawiała. „Niszczył mnie przez pierwsze 10 lat mojej kariery”
- Mandaryna usłyszała pytanie o „najmniej sympatycznego artystę”. Padło znane nazwisko
