To koniec małżeństwa Diany z „Rolnik szuka żony”. Przekazała przykre wieści

Diana brała udział w 6. edycji programu „Rolnik szuka żony”. Po udziale w show nawiązała znajomość, która przerodziła się w związek i małżeństwo. Dziś relacja ta należy już do historii, a jedna z kandydatek Seweryna w „RszŻ” podzieliła się osobistymi szczegółami.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Diana w programie „Rolnik szuka żony”. Fot. Gałązka, źródło: AKPA
  • ● Diana, uczestniczka 6. edycji „Rolnik szuka żony”, poinformowała o rozstaniu z mężem po nieco ponad roku małżeństwa.
  • ● W mediach społecznościowych opublikowała osobisty wpis, otrzymując wiele wsparcia od internautów.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Diana z „Rolnik szuka żony 6” o końcu małżeństwa

Obecnie trwa 13. edycja programu „Rolnik szuka żony”. Nowe odcinki TVP1 pokazuje w niedziele o godz. 21:25. Tymczasem w sieci pojawiły się smutne doniesienia o relacji uczestniczki 6. sezonu. Diana, która przed kamerami walczyła o serce Seweryna, poinformowała bowiem o rozstaniu z mężem. Ich małżeństwo trwało nieco ponad rok, a teraz kobieta podzieliła się przykrymi kulisami zakończenia tej relacji.

Diana z „RszŻ” na Instagramie

W „Rolniku…” Diana pokazała się jako pewna siebie kobieta, która wie, czego chce. Widzowie TVP polubili ją za takie podejście do życia, sprawdzając, jak układa się jej życie po programie. 

Jakiś czas temu kandydatka Seweryna informowała o tym, że znalazła miłość. Później mocno ograniczyła swoją aktywność w mediach społecznościowych. Teraz wyjaśniła, co było powodem takiego zachowania, publikując na Instagramie osobisty wpis:

„Długo mnie tutaj nie było… I uwierzcie, nie bez powodu. Odcięłam się od internetu, od ludzi i od miejsca, w którym kiedyś dzieliłam się z Wami swoim życiem. Nie dlatego, że chciałam, ale dlatego, że ktoś inny tego chciał. A ja, jak to bywa w miłości, byłam gotowa poświęcić wszystko. Nawet samą siebie. Bo miłość potrafi być naprawdę ślepa… Dziś wracam, by opowiedzieć Wam historię o tym, jak można oddać komuś całe serce, wybaczyć zdradę, dać kolejną szansę i mimo wszystko zostać z niczym” – rozpoczęła. 

W dalszej części uczestniczka telewizyjnego projektu zrelacjonowała, jak w przeciągu roku zmieniło się jej życie:

W październiku ubiegłego roku spełniło się moje największe marzenie. Zostałam żoną. Wierzyłam, że przysięga przed Bogiem, miłość i wspólne obietnice znaczą coś na całe życie. Myślałam, że właśnie zaczynam swoją bajkę. Niestety, pojawiła się ona… I mój wymarzony świat zaczął się rozpadać. 

„Najbardziej boli zdrada człowieka, którego uważało się za miłość swojego życia. Boli, kiedy Ty każdego dnia próbujesz poskładać swoje serce, a on spędza szczęśliwie czas z inną kobietą, jakbyś nigdy nie była częścią jego życia.”

Autorka wpisu zwróciła się bezpośrednio do internautów, dodając:

„(…) Chcę Wam pokazać, jak z najszczęśliwszej kobiety można stać się kimś, kto musi uczyć się życia od początku. Jak bardzo potrafi zmienić człowieka ból, którego nigdy nie powinien doświadczyć od osoby, której ufał najbardziej.”

Piszę to ku przestrodze: nie pozwólcie, by miłość do kogoś odebrała Wam miłość do samych siebie. I pamiętajcie, szczęścia nie buduje się na czyichś łzach.

Uczestniczka „Rolnik szuka żony” dziękuje za wsparcie

Po publikacji w stronę Diany z „Rolnika…” napłynęło wiele słów wsparcia. Uczestniczka 6. edycji programu TVP podziękowała za nie, pisząc na jednej z instagramowych relacji:

„Kochani, dziękuję wam za tak ogromne wsparcie, wszystkie wiadomości, słowa otuchy i historie, którymi się ze mną dzielicie. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, ile ciepła, empatii i dobra od Was otrzymałam. Przede mną jeszcze setki wiadomości do przeczytania… Nie spodziewałam się, że jest Was aż tyle. To niesamowite uczucie wiedzieć, że nie jestem sama. Dajcie mi jeszcze chwilkę, niedługo wrócę. Dziękuję, że jesteście.”

Czytaj dalej: