Tragedia, która stała się inspiracją dla największego hitu. Ten utwór skrywa bolesną tajemnicę

Za tym legendarnym utworem kryje się historia, która mrozi krew w żyłach. Inspirowana prawdziwą tragedią na morzu, piosenka ta stała się nie tylko muzycznym klasykiem, ale także świadectwem dramatycznych losów jego twórców. Poznaj kulisy powstania jednej z najbardziej przejmujących kompozycji lat 70.
Prawdziwy dramat ukryty w tekście piosenki, fot. muse studio/Shutterstock

Najważniejsze informacje:

  • „Nantucket Sleighride (To Owen Coffin)” zespołu Mountain opowiada o prawdziwej tragedii na morzu.
  • Za powstaniem utworu stoją skomplikowane relacje osobiste i dramatyczne wydarzenia z życia członków zespołu.
  • Mimo mrocznej historii, utwór stał się nieodłącznym elementem koncertów Mountain i zyskał status ponadczasowego klasyka hard rocka.

Tragedia, która zainspirowała muzyków

Hard rock często kojarzy się z buntowniczym stylem życia, jednak nie wszystkie utwory tego gatunku opowiadają o imprezach i używkach. Przykładem jest „Nantucket Sleighride (To Owen Coffin)” – tytułowy utwór z albumu Mountain z 1971 roku. Jak donosi Classic Rock, piosenka ta jest „fikcyjną opowieścią opartą na prawdziwym epizodzie z udziałem XIX-wiecznego statku wielorybniczego Essex, który wyruszył z Nantucket na pechowe polowanie zakończone kanibalizmem”.

[youtubed:cPlxsQn5xBI]

W wywiadzie z 2013 roku dla Classic Rock, nieżyjący już gitarzysta i wokalista Mountain, Leslie West, zdradził kulisy powstania utworu: „Felix wpadł na pomysł, a Gail napisała teksty. Owen Coffin był najmłodszym chłopakiem w łodzi, którą wysłano, by harpunować kaszalota. Zostali wyciągnięci na morze i byli bliscy śmierci głodowej, więc ciągnęli losy, a chłopak wylosował najkrótszy. Zjedli go”.

West wyjaśnił także, że „Nantucket Sleighride” to określenie na sytuację, gdy wieloryb z harpunami w grzbiecie nurkuje głęboko, po czym wynurza się z ogromną prędkością, ciągnąc za sobą łodzie. Ten dramatyczny obraz stał się osią utworu, który do dziś porusza słuchaczy.

Mroczne kulisy powstania utworu

Inspiracją do napisania tekstu była nie tylko historia statku Essex, ale także burzliwe relacje między członkami zespołu. Felix Pappalardi i jego żona Gail Collins, która napisała teksty i odpowiadała za oprawę graficzną albumów, tworzyli zgrany, choć niepozbawiony problemów duet. Relacje pogarszały się z czasem, a dramatycznym finałem była śmierć Pappalardiego z rąk żony w 1983 roku.

Koncertowy klasyk i upadek zespołu

Pomimo napięć, „Nantucket Sleighride” stał się koncertowym numerem jeden Mountain. „Był bardzo popularny; to był nasz największy numer, zamykaliśmy nim koncerty. To była nocna improwizacja. Chciałem, żebyśmy byli jak ciężka orkiestra rockowa, więc sprawiałem, by moja gitara brzmiała jak skrzypce, altówka i wiolonczela” – wspominał West. Niestety, jak podkreślał muzyk, „straszne problemy z heroiną” tylko pogłębiały kryzys w zespole. 

Leslie West zmarł w 2020 roku w wieku 75 lat po zatrzymaniu akcji serca, pozostawiając po sobie nie tylko muzyczne dziedzictwo, ale i przestrogę przed mroczną stroną rockowego życia.

Czytaj dalej: