Michał Wiśniewski i Pola Wiśniewska rozstali się
Pola Wiśniewska została piątą żoną Michała Wiśniewskiego w 2020 roku. Owocami ich miłości są synowie: Falco Amadeus i Noël Cloé. W połowie marca do mediów trafiła informacja o rozstaniu pary. Przekazał ją sam lider zespołu Ich Troje, publikując oficjalne oświadczenie:
„Nie udało mi się uratować mojego małżeństwa, więc zanim wszyscy napiszą o tym, mówię o tym sam (…).”
Wiadomość o tym, że Michał i Pola Wiśniewscy rozstali się, została szeroko skomentowana w sieci. Tam też w ostatnim czasie głos zabrała była już partnerka artysty. Pola Wiśniewska poinformowała, że w jej życiu osobistym zaszła kolejna ważna zmiana: kobieta zdecydowała się na przeprowadzkę do nowego lokum.
O tym, że cały proces kosztował ją wiele energii, świadczyć może najnowszy post Wiśniewskiej. Nagranie ukazuje kulisy przenoszenia wszystkich rzeczy do innego miejsca, a także samą Polę, która w pewnym momencie nie kryła emocji.
Pola Wiśniewska odpowiada na Instagramie
Pola Wiśniewska z jednej strony stara się unikać publikowania szczegółów dotyczących jej rodziny, ale z drugiej: nie zapomina o kontakcie z internautami, którzy wspierają ją na każdym kroku. Z myślą o nich mama Falco i Noëla prowadzi konto w sieci, gdzie dzieli się z innymi swoimi spostrzeżeniami na rozmaite tematy. W nowym wpisie jego autorka zwróciła się przede wszystkim do osób, które są w podobnej sytuacji:
Wszystkie kobiety, które są dokładnie w takim momencie albo chwilę przed, po prostu mocno ściskam. A tym, którzy mi pomogli, którzy się zaangażowali, choć nie musieli, bardzo dziękuję. Nie zapomnę Wam tego nigdy. Bez Was nie dałabym rady.
Nagranie na profilu Wiśniewskiej nie przeszło bez echa. W komentarzach pojawiło się mnóstwo słów wsparcia ze strony użytkowników Instagrama. Nie wszystkim jednak taki ruch ze strony Poli przypadł do gustu. Kobieta pokazała wiadomość, jaką otrzymała i na którą zdecydowała się odpowiedzieć:
„ – Po co to wszystko pokazywać? Miliony kobiet odchodzi od facetów i nie wstawiają takich rewelacji, po co?”
„ – Pokazuję, bo łączą nas podobne historie i nie musimy być w nich same. Miliony kobiet odchodzą. I właśnie dlatego warto mówić o tym głośno, zamiast dalej uczyć je, że mają cierpieć po cichu i jeszcze robić dobrą minę do wszystkiego.”
