Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Sting nie zamierza zakładać funduszy powierniczych dla swoich dzieci.
- Jakie wartości przekazuje swoim dzieciom legendarny muzyk.
- Jak na podejście Stinga reagują jego dzieci i co artysta sądzi o wsparciu finansowym rodziny.
Sting nie zamierza zakładać funduszy powierniczych dla swojej szóstki dzieci. „Same odnaleźć swoją drogę”
Sting, a właściwie Gordon Matthew Thomas Sumner, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych muzyków na świecie. Od ponad czterech dekad obecny na scenie, zdobył sławę jako lider zespołu The Police, a następnie artysta solowy.
„Zakopał taśmę w ogrodzie”. Sting nienawidził tej piosenki, a ona... zdobyła Grammy
W jego dorobku znajdują się takie przeboje jak „Every Breath You Take”, „Fields of Gold” czy „Englishman in New York”. Sting ma na koncie m.in. 11 nagród Grammy, 15 albumów solowych i miliony sprzedanych płyt, a jego majątek szacowany jest na setki milionów dolarów. Mimo ogromnych sukcesów nie zamierza przekazywać fortuny swoim dzieciom, wierząc, że każdy powinien sam zapracować na swoje życie.
„Myślę, że najgorszą rzeczą, jaką można zrobić dziecku, jest powiedzenie: »Nie musisz pracować«”
Sting jest ojcem sześciorga dzieci. Matką czworga z nich - Mickey (42 lata), Jake (40), Eliot (35) i Giacomo (30) - jest Trudie Styler, z którą artysta jest związany od 33 lat.
Joe (49) i Fuschia (44) są owocami związku 74-latka z pierwszą żoną - Frances Tomelty. Dzieci artysty są już dorosłe i – jak podkreśla muzyk – wykazują się dużą samodzielnością. W wywiadzie dla CBS Sunday Morning Sting wyznał:
Myślę, że najgorszą rzeczą, jaką można zrobić dziecku, jest powiedzenie: »Nie musisz pracować«. Uważam, że to forma krzywdzenia, której mam nadzieję nigdy się nie dopuścić.
Sting szczerze o wsparciu finansowym dzieci: „niczego im nie obiecałem”
Artysta przyznaje, że nie zakłada funduszy powierniczych i nie zamierza zostawiać dzieciom tzw. „kuli u nogi” w postaci ogromnej fortuny.
Muszą pracować. Wszystkie moje dzieci to wiedzą i rzadko proszą mnie o cokolwiek, co naprawdę szanuję i doceniam
– mówił w 2014 roku dla Mail on Sunday. W rozmowie z People w 2020 roku podkreślił:
Nie siedzą i nie czekają na żadne wsparcie finansowe, a ja nie chciałbym odbierać im tej życiowej przygody, jaką jest samodzielne zarabianie na życie. To coś wspaniałego i trudnego jednocześnie. Dlatego niczego im nie obiecałem.
Ile Sting dostał za występ na sylwestrze? Jest odpowiedź TVP
„Gdyby moje dzieci miały problemy, pomógłbym im, ale nigdy tak naprawdę nie musiałem tego robić”
Sting wielokrotnie podkreślał publicznie, że jego dzieci są bardzo niezależne i nie oczekują wsparcia finansowego. W wywiadzie dla CBS Sunday Morning zapytany, czy dzieci nie są sfrustrowane jego podejściem, odpowiedział:
Nie, przynajmniej nie mówią mi tego prosto w twarz.
Muzyk dodał takżę: „Gdyby moje dzieci miały problemy, pomógłbym im, ale nigdy tak naprawdę nie musiałem tego robić. Mają etykę pracy, która sprawia, że chcą osiągnąć sukces dzięki własnym zasługom”. Sting twierdzi, że jego postawa wynika z życzliwości i wiary w możliwości swoich dzieci:
Myślę, że jest w tym życzliwość i zaufanie do nich, że sami odnajdą swoją drogę. Moje dzieci są twarde.
Źródło: independent.co.uk, rmf.fm
