Włamanie do auta ekipy Beyoncé. Skradzione niepublikowane utwory
Do zdarzenia doszło 8 lipca 2025 roku w Atlancie, w trakcie przygotowań do koncertów Beyoncé w ramach trasy „Cowboy Carter Tour”. 41-letni Kelvin Evans włamał się do wynajętego SUV-a marki Jeep Wagoneer, należącego do choreografa i tancerza artystki.
Po powrocie do pojazdu członkowie ekipy odkryli wybite tylne okno oraz brak walizek i sprzętu elektronicznego. Wśród skradzionych przedmiotów znalazły się m.in. laptopy MacBook, słuchawki AirPods Max, luksusowe ubrania oraz – co najważniejsze – dyski twarde i pamięć przenośna z niewydaną muzyką oraz materiałami z planami koncertowymi. Jak wynika z raportów policji, sprawca prawdopodobnie nie wiedział, czyje przedmioty padły jego łupem.
Dyski twarde zawierały muzykę zabezpieczoną znakami wodnymi, niewydane utwory, materiały wideo związane z planami koncertu oraz setlisty z poprzednich i przyszłych występów – podano w policyjnym raporcie cytowanym przez amerykańskie media.
Policja z Atlanty szybko wpadła na trop sprawcy. Kluczowym dowodem okazały się nagrania z monitoringu, na których widać czerwonego Hyundaia należącego do Evansa, parkującego obok samochodu ekipy Beyoncé. Na kolejnych materiałach z kamer mężczyzna miał wnosić skradzione walizki do mieszkania jego siostry. W ustaleniu lokalizacji części przedmiotów pomogła technologia śledzenia znajdująca się w laptopach i słuchawkach.
Policja poinformowała jednak, że większości skradzionych materiałów do dziś nie odzyskano.
Kradzież niewydanej muzyki Beyoncé. „Król złodziei” skazany na 2 lata więzienia
Kelvin Evans początkowo nie przyznawał się do winy i odrzucał propozycje ugody. Ostatecznie, tuż przed rozpoczęciem procesu, zmienił stanowisko i przyznał się do zarzutów włamania do pojazdu oraz kradzieży mienia.
Amerykańskie media podają, że Evans był wcześniej notowany i w chwili zatrzymania przebywał na zwolnieniu warunkowym. Podczas jednego z przesłuchań miał określić siebie mianem „króla złodziei Atlanty”.
Sąd skazał go na pięć lat pozbawienia wolności, z czego dwa lata spędzi w więzieniu, a pozostałe trzy lata pod nadzorem kuratora. Dodatkowo otrzymał zakaz kontaktowania się z poszkodowanymi oraz zakaz zbliżania się do miejsca, w którym doszło do kradzieży.
Obrońca Evansa przekonywał przed sądem, że jego klient „liczy na przyszłość, w której będzie mógł legalnie zarabiać i funkcjonować w społeczeństwie jak wszyscy inni”, podaje „BBC”.
Beyoncé rygorystycznie chroni swoją muzykę przed wyciekami
Sama Beyoncé nie skomentowała publicznie wyroku. Media przypominają jednak, że artystka od lat znana jest z wyjątkowo restrykcyjnego podejścia, pilnuje, by jej muzyka i inne materiały nie trafiały do sieci przed oficjalną premierą.
Mimo kradzieży niewydane nagrania Beyoncé nie wyciekły do internetu.
The man who stole Beyoncé’s unreleased music pleads guilty, and gets 2 years in prison. (Via TMZ) pic.twitter.com/2XShB3SeJb
— Pop Tingz (@PopTingz) May 12, 2026
- To wideo zszokowało świat. Po ponad dekadzie od rodzinnej awantury Beyoncé powraca na Met Galę
- Epidemia „gorączki niebieskich kropek” atakuje branżę. Kolejni artyści odwołują koncerty
- Miliony zniknęły z kont największych gwiazd. Wśród poszkodowanych m.in. Cristiano Ronaldo, Taylor Swift i Beyoncé
- Zuchwała kradzież w czeskiej bazylice. Zniknęła bezcenna czaszka św. Zdzisławy


