Włamał się do auta i ukradł niepublikowane utwory Beyoncé. Teraz spędzi lata w więzieniu

Kelvin Evans, 41-letni recydywista z Atlanty, został skazany na dwa lata więzienia za włamanie do samochodu i kradzież nośników zawierających niewydane utwory Beyoncé. Do zdarzenia doszło tuż przed koncertami artystki w ramach trasy „Cowboy Carter Tour”.
fot. Rex Features/East News

Włamanie do auta ekipy Beyoncé. Skradzione niepublikowane utwory

Do zdarzenia doszło 8 lipca 2025 roku w Atlancie, w trakcie przygotowań do koncertów Beyoncé w ramach trasy „Cowboy Carter Tour”. 41-letni Kelvin Evans włamał się do wynajętego SUV-a marki Jeep Wagoneer, należącego do choreografa i tancerza artystki.

Po powrocie do pojazdu członkowie ekipy odkryli wybite tylne okno oraz brak walizek i sprzętu elektronicznego. Wśród skradzionych przedmiotów znalazły się m.in. laptopy MacBook, słuchawki AirPods Max, luksusowe ubrania oraz – co najważniejsze – dyski twarde i pamięć przenośna z niewydaną muzyką oraz materiałami z planami koncertowymi. Jak wynika z raportów policji, sprawca prawdopodobnie nie wiedział, czyje przedmioty padły jego łupem.

Dyski twarde zawierały muzykę zabezpieczoną znakami wodnymi, niewydane utwory, materiały wideo związane z planami koncertu oraz setlisty z poprzednich i przyszłych występów – podano w policyjnym raporcie cytowanym przez amerykańskie media.

Córki Beyoncé wystąpiły z mamą na jej koncercie. Fani oszaleli: „To przyszłe królowe sceny”
Beyoncé rozpoczęła swoją wyczekiwaną trasę koncertową Cowboy Carter Tour w Los Angeles, a na scenie towarzyszyły jej dwie córki: 13-letnia Blue Ivy Carter oraz debiutująca przed wielotysięczną publicznością 7-letnia Rumi Carter....

Policja z Atlanty szybko wpadła na trop sprawcy. Kluczowym dowodem okazały się nagrania z monitoringu, na których widać czerwonego Hyundaia należącego do Evansa, parkującego obok samochodu ekipy Beyoncé. Na kolejnych materiałach z kamer mężczyzna miał wnosić skradzione walizki do mieszkania jego siostry. W ustaleniu lokalizacji części przedmiotów pomogła technologia śledzenia znajdująca się w laptopach i słuchawkach.

Policja poinformowała jednak, że większości skradzionych materiałów do dziś nie odzyskano.

Kradzież niewydanej muzyki Beyoncé. „Król złodziei” skazany na 2 lata więzienia

Kelvin Evans początkowo nie przyznawał się do winy i odrzucał propozycje ugody. Ostatecznie, tuż przed rozpoczęciem procesu, zmienił stanowisko i przyznał się do zarzutów włamania do pojazdu oraz kradzieży mienia.

Amerykańskie media podają, że Evans był wcześniej notowany i w chwili zatrzymania przebywał na zwolnieniu warunkowym. Podczas jednego z przesłuchań miał określić siebie mianem „króla złodziei Atlanty”.

Sąd skazał go na pięć lat pozbawienia wolności, z czego dwa lata spędzi w więzieniu, a pozostałe trzy lata pod nadzorem kuratora. Dodatkowo otrzymał zakaz kontaktowania się z poszkodowanymi  oraz zakaz zbliżania się do miejsca, w którym doszło do kradzieży.

Obrońca Evansa przekonywał przed sądem, że jego klient „liczy na przyszłość, w której będzie mógł legalnie zarabiać i funkcjonować w społeczeństwie jak wszyscy inni”, podaje „BBC”.

Beyoncé rygorystycznie chroni swoją muzykę przed wyciekami

Sama Beyoncé nie skomentowała publicznie wyroku. Media przypominają jednak, że artystka od lat znana jest z wyjątkowo restrykcyjnego podejścia, pilnuje, by jej muzyka i inne materiały nie trafiały do sieci przed oficjalną premierą.

Mimo kradzieży niewydane nagrania Beyoncé nie wyciekły do internetu.

 

To „najlepszy album XXI wieku”. Przełomowa płyta, która wstrząsnęła przemysłem muzycznym
„Lemonade” Beyoncé zostało przez magazyn Rolling Stone uznane za najlepszy album XXI wieku. Wydany niespodziewanie 23 kwietnia 2016 roku jako album wizualny, krążek stał się przełomowym dziełem, w którym artystka splata osobistą...

Czytaj dalej: