Co łączy Emilię Komarnicką i Stefano Terrazzino? Szczere wyznanie aktorki
Emilia Komarnicka to postać doskonale znana widzom z takich seriali jak „Ranczo” czy „Na dobre i na złe”. Aktorka od lat zachwyca nie tylko talentem scenicznym, ale także wszechstronnością – jest wokalistką, autorką książek dla dzieci, prowadzi podcasty parentingowe i warsztaty taneczne. Niedawno fani mogli oglądać ją w „Tańcu z gwiazdami”. Prywatnie jest mamą dwóch synów – Kosmy i Tymoteusza, których ojcem jest aktor Redbad Klynstra.
CZYTAJ TAKŻE: Emilia Komarnicka pokazała, z kim spędza majówkę. „Wybieramy siebie”. Fani reagują: „masz wspaniałego faceta przy sobie”
Od lat Emilia współpracuje ze Stefano Terrazzino, znanym z „Tańca z gwiazdami” i roli jurora w „Twoja twarz brzmi znajomo”. Para artystów wspólnie występuje na scenie w spektaklu „Kto ma klucz”, a także organizuje koncerty w całej Polsce. Ich relacja opiera się na przyjaźni i artystycznej współpracy, co widać również podczas wspólnych projektów na Sycylii.
Na Instagramie 41-latka nie kryje, jak wiele łączy ją z Terrazzino. Ostatnio podzieliła się szczerym wyznaniem i przemyśleniami na temat wspólnych wyjazdów w rodzinne strony tancerza. „Jest tam po prostu pięknie” - przyznaje.
CZYTAJ TAKŻE: Szczere wyznanie Stefano Terrazzino. Powiedział o ślubie
Komarnicka i juror „Twoja twarz brzmi znajomo” razem na Sycylii. „Nigdzie nie trzeba się spieszyć”
Być może nie wszyscy wiedzą, że Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino zapraszają pary na wyjątkowe wyjazdy na Sycylię. W programie „Ritmo di Sicilia” nie brakuje warsztatów tanecznych, wspólnych wycieczek, zwiedzania i poznawania lokalnej kultury. Uczestnicy mają okazję zobaczyć nieoczywiste dla turystów miejsca i doświadczyć Sycylii oczami gospodarza.
Pokazujemy Wam miejsca, których nie znajdziecie w przewodnikach. Taką Sycylię, jaką znamy i kochamy od lat. Prawdziwą, trochę dziką, pełną historii i ludzi.
- przyznaje aktorka. W osobistym wpisie na Instagramie Komarnicka podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat czasu spędzonego razem ze Stefano Terrazzino, Sarą Janicką i innymi uczestnikami wyjazdów oraz powodów, dla których to wyjątkowe doświadczenie. „Dlaczego nasze wyjazdy na Sycylię zostają z ludźmi na długo? Może dlatego, że jest tam po prostu pięknie” – pisze artystka i dodaje:
Może przez wspólne kolacje, długie rozmowy, zachody słońca i chwile, kiedy nagle okazuje się, że nigdzie nie trzeba się spieszyć. A może przez taniec
Komarnicka zwróciła uwagę, że nie chodzi o naukę skomplikowanych kroków czy ocenianie. Jej zdaniem taniec ma być naturalny, bez presji, bo najważniejsze jest doświadczenie i przeżycia z dala od codziennych obowiązków: „wspólny tydzień, podczas którego można na chwilę odłożyć codzienność i po prostu być razem”.
Post on Instagram
