Zmiany w „Tańcu z gwiazdami”. Pavlović oficjalnie ogłosiła. „Oczywiście, że jest mi szkoda”

Niedawno internet obiegły wieści o odejściu Ewy Kasprzyk z „Tańca z gwiazdami”. Teraz głos zabrała Iwona Pavlović, przewodnicząca polsatowskiemu jury. „Czarna Mamba” uchyliła rąbka tajemnicy, jak wyglądały kulisy rozstania aktorki z tanecznym show.
Iwona Pavlović o kulisach odejścia Ewy Kasprzyk, źródło: AKPA

Ewa Kasprzyk znika z „Tańca z gwiazdami”

„Taniec z gwiazdami” powróci jesienią na antenę Polsatu w innym niż dotychczas składzie. W ubiegłym miesiącu poinformowano, że Ewa Kasprzyk po pięciu edycjach żegna się z rolą jurorki. W oficjalnym komunikacie przekazano, że aktorka podjęła taką decyzję „ze względu na dużą liczbę innych zobowiązań zawodowych”.

Niespodziewane wieści wywołały falę spekulacji na temat kulis decyzji. W sieci huczy też od plotek, kto zastąpi Ewę Kasprzyk za stołem jurorskim. Tego póki co oficjalnie nie wiadomo, natomiast według niedawnych nieoficjalnych ustaleń „Super Expressu” pozostali jurorzy, czyli Iwona Pavlović, Tomasz Wygoda i Rafał Maserak, nie muszą martwić się o swoje miejsca w programie.

Pavlović ujawniła kulisy odejścia Kasprzyk

Iwona Pavlović w nowym wywiadzie wspomniała o tym, jak wyglądało rozstanie Ewy Kasprzyk z „Tańcem z gwiazdami”. Ikona programu w rozmowie z Pomponikiem przyznała, że początkowo nie znała okoliczności, dlatego zdecydowała się napisać do koleżanki z jury jedynie krótką wiadomość SMS.

„Podziękowałam jej za to, że w ogóle miałam przyjemność ją poznać, (…) pożyczyłam jej dalej szerokiej drogi, a Ewunia do mnie oddzwoniła i bardzo taką miłą, fajną pogawędkę miałyśmy” – zdradziła. Przy okazji mogła dowiedzieć się, jak Kasprzyk zapatruje się na zmiany w swoim życiu. „Ona idzie do przodu, idzie dalej, ma kolejne propozycje, ma co robić” – podkreśliła, dodając:

Więc oczywiście, że jest mi szkoda, ale to już nieraz mówiliśmy i tak chyba zawsze jest (…).

Pavlović wierzy, że pomimo zawodowego rozstania jej kontakt z Kasprzyk nie zniknie całkowicie. „Obserwujemy siebie nawzajem, więc jakieś serduszka będziemy przesyłać. Tym bardziej, że ja akurat od Ewy czułam bardzo dużą sympatię i zresztą do niej też mam to samo (…). Nie będziemy się na kawkach spotykać, bo ona Warszawa, a ja Olsztyn, ale te serduszka będziemy sobie wysyłać” – podsumowała.

Czytaj dalej: