„Po czterech latach prób”. Zmiany u Krzysztofa Ibisza i Joanny Ibisz

Krzysztof Ibisz i jego żona Joanna Ibisz w nowym wywiadzie otworzyli się w temacie swojej relacji. Małżonkowie przyznali, że mają za sobą poważny kryzys. Nie zostawili też wątpliwości, co obecnie dzieje się w ich życiu. „Po czterech latach prób udało nam się” – wyznają z radością.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Krzysztof Ibisz i Joanna Ibisz o zmianach w ich małżeństwie, źródło: AKPA

Krzysztof Ibisz poślubił dawną gwiazdę „Top Model”

Krzysztof Ibisz w 2021 roku poślubił Joannę Kudzbalską, obecnie lekarkę, która przed laty zyskała rozpoznawalność jako uczestniczka programu „Top Model”. Już w kolejnym roku małżonkowie powitali na świecie pierwsze wspólne dziecko – syna Borysa. W 2024 roku natomiast na świat przyszła ich córka Helena. Gwiazdor Polsatu ma także dwóch dorosłych już synów z dwóch wcześniejszych małżeństw.

Krztsztof i Joanna Ibiszowie o problemach w związku

Joanna i Krzysztof Ibiszowie udzielili wywiadu, w którym otworzyli się w temacie swojego małżeństwa. Żona prezentera już wcześniej przyznawała, że mają za sobą problemy w związku, które starali się rozwiązać podczas terapii. „Myślę, że jak się pojawia dziecko, to faktycznie (…) po prostu wszystko wychodzi” – powiedziała teraz w podcaście „Bliżej. Czule o rodzicielstwie”.

„Mieliśmy ogromne tąpnięcie przy pierwszym dziecku. Strasznie zadołowaliśmy, jeżeli chodzi o nasze sprawy związkowe” – przyznał Krzysztof Ibisz, dodając jednak, że sytuację po narodzinach córki widzi nieco inaczej. „Drugie [dziecko] nas trochę jakby wyciągnęło w górę” – ocenił.

Ibiszowie: „Po czterech latach prób udało nam się”

Joanna Ibisz zdradziła, że z mężem zaczęli terapię po narodzinach syna i nadal na nią uczęszczali jeszcze po przyjściu na świat ich córki, ale w pewnym momencie zaczęli czuć, że spotkania ze specjalistą przestały im pomagać. Udało im się jednak znaleźć rozwiązanie. „Jak przestaliśmy chodzić, to musiałam wykonać większą pracę nad sobą, która pozwoliłaby mi – bez niczyjej pomocy, takiej jak w gabinecie terapeutycznym – skonfrontować te sytuacje. I wbrew pozorom wyszło nam to na dobre” – mówi z perspektywy czasu.

Żona prowadzącego „Taniec z gwiazdami” podkreśla, że razem z mężem mogą na siebie nawzajem liczyć, co jest dla niej tym ważniejsze, że zdecydowała się na powrót do pracy. „Ponieważ ja często pracuję w weekendy, to tak się umówiliśmy, że mamy tak zwane dni rodzinne, które wpisujemy w kalendarzu dużo wcześniej, zanim ten kalendarz się zapełni innymi rzeczami. I wtedy ta opieka nad dziećmi, przynajmniej ja tak czuję, jest na mnie. Ja mam wtedy przestrzeń, nie mam żadnych online’ów, rozmów, tylko jestem te dwa dni tylko w domu. I to też bardzo porządkuje świat” – mówi Krzysztof Ibisz.

Po czterech latach prób udało nam się dojść do tego momentu, o którym teraz mówi Krzysztof. Trwa od niedawna i faktycznie jest bardzo fajnym momentem – podsumowuje Joanna.

Czytaj dalej: