Nowa twarz Eurowizji. To dziedziczka wielkiej fortuny

Victoria Swarovski, gospodyni Eurowizji 2026, stanowczo odpiera zarzuty o bycie „nepo baby”. W rozmowie z mediami podkreśla, że sukces zawdzięcza własnej pracy, a nie tylko znanemu nazwisku. W obszernym wywiadzie opowiada o swojej karierze, dystansie do rodzinnej marki oraz o tym, dlaczego Eurowizja powinna być świętem muzyki, a nie polityki.
fot. PAP/EPA
  • Victoria Swarovski stanowczo zaprzecza, jakoby jej sukces był wyłącznie efektem rodzinnych koneksji.
  • Podkreśla, że buduje własną karierę jako piosenkarka, prezenterka i przedsiębiorczyni, niezależnie od marki Swarovski.
  • Apeluje, by Eurowizja pozostała wydarzeniem muzycznym, wolnym od politycznych ocen i kontrowersji.

Victoria Swarovski odpiera zarzuty o „nepo baby” przed Eurowizją 2026 

Victoria Swarovski, 32-letnia modelka, piosenkarka i prezenterka, została twarzą Eurowizji 2026, która odbywa się w jej ojczystej Austrii. Choć jest spadkobierczynią fortuny słynnej marki biżuteryjnej Swarovski, nie zamierza pozwolić, by jej osiągnięcia były sprowadzane wyłącznie do rodzinnych koneksji. W rozmowie z brytyjskim „Mirror” podkreśla, że jej kariera to efekt ciężkiej pracy, a nie tylko znanego nazwiska.

Byłoby zbyt oczywiste, gdybym założyła coś od Swarovski na finał Eurowizji. Dlatego postawiłam na inną, znaną markę jubilerską. Marilyn Monroe powiedziała kiedyś: ‘Diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety’, więc wybieram biżuterię z diamentami, ale niekoniecznie z mojej rodzinnej firmy.

– zdradza Victoria, podkreślając, że chce świadomie oddzielić swoją karierę od rodzinnego biznesu.

Własne projekty i niezależność

Victoria Swarovski nie ogranicza się do bycia „dziedziczką”. Jest aktywną piosenkarką, prowadzi niemiecką edycję „Let’s Dance” oraz własną markę modową ORIMEI. – „Na początku w niemieckich mediach ciągle czytałam, że wszystko zawdzięczam rodzinie. Teraz nastąpił przełom – ludzie zaczynają dostrzegać, że naprawdę ciężko pracuję, buduję własne firmy i karierę” – mówi z dumą.

Swarovski podkreśla, że nie chce, by jej osiągnięcia były oceniane wyłącznie przez pryzmat rodzinnej marki.

Nie chcę skupiać się na firmie mojej rodziny. Chcę rozwijać własne projekty i pokazać, że jestem niezależna.

– tłumaczy.

Victoria Swarovski zabrała również głos na temat rosnącej polityzacji Konkursu Piosenki Eurowizji, który od lat budzi emocje nie tylko muzyczne, ale i polityczne. – „To przede wszystkim konkurs muzyczny, show rozrywkowe, a nie polityczne! Chciałabym, żeby widzowie o tym pamiętali” – apeluje.

Victoria Swarovski – nowa twarz Eurowizji

Tegoroczna Eurowizja to dla Victorii Swarovski nie tylko ogromne wyzwanie, ale i szansa na pokazanie, że jest osobowością medialną i artystką z własnym dorobkiem. Jej obecność na scenie, u boku Michaela Ostrowskiego, ma być dowodem, że sukces można osiągnąć dzięki determinacji i pracy, nawet jeśli nosi się jedno z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk w świecie mody i biżuterii. 

Czytaj dalej: