Szczere słowa zwycięzcy „The Traitors”. Mocno wypunktował nowych zdrajców

Choć trzecia edycja „The Traitors” dobiegła końca, emocje jednak wciąż są żywe. Zwycięzcy konsekwentnie odpowiadają na negatywne komentarze i tłumaczą swój punkt widzenia. Teraz głos w sprawie zabrał Tomek – zdrajca, który wygrał drugi sezon show.
Wygrał „The Traitors”, teraz mocno wypunktował nowych zdrajców. „Metody totalnie…”, fot. X-news, Instagram

The Traitors” w ogniu krytyki

Finał trzeciej edycji „The Traitors” dla wielu nie był żadnym zaskoczeniem – program wygrali zdrajcy: Iza i Wojtek, którzy dotarli do końcowego etapu z pomagającym im lojalnym, Pawłem. Duet sięgnął po nagrodę w wysokości 369 200 zł, ale nie było to słodkie zwycięstwo. Widzowie już od kilku odcinków mocno krytykowali sezon za bardzo wulgarnych i nieempatycznych uczestników. Zdaniem wielu nieuczciwe było też pójście do programu z bliskimi osobami. Przypomnijmy, że Wojtek grał z żoną Dorotą, a Iza z siostrą bliźniaczką Darią.

Finał „The Traitors” podzielił widzów. „Sezon do zapomnienia”
Trzeci sezon „The Traitors” dobiegł końca. Program zakończył się zwycięstwem zdrajców. Nie jest jednak tajemnicą, że kolejne odcinki przynosiły narastającą frustrację widzów. Po finale ponownie pojawiło się wiele komentarzy....

Tomek z drugiego sezonu punktuje zdrajców

Widzowie oczekiwali bardzo wiele. Poprzedni, drugi sezon programu obfitował w sprytne zagrania, intrygi, ale bez wyzwisk i z zachowaniem wzajemnego szacunku. W porównaniu trzecia edycja wypadła naprawdę słabo, oglądający byli świadkami wielokrotnego przekraczania osobistych granic.

Drugą edycję wygrali zdrajcy: Gosia, Grzegorz i Tomek. Trzeci z wymienionych gościł w jednym z odcinków „Areny” i komentował trzeci sezon. Już wtedy zaznaczył, że jego zdaniem zdrajcy nie grają wybitnie, a ich sukcesy to w dużej mierze zasługa okoliczności – skłóconych lojalnych, którzy nie łączą faktów i ślepo, bezgranicznie ufają ich słowom.

Tomek nie przebierał w słowach: „to nie Fame MMA”

Tomek postanowił zabrać głos ponownie, tym razem na TikToku. Skłonili go do tego Dorota i Wojtek, którzy polubili komentarz uderzający w niego samego. Na początku postawił pytanie: dlaczego w poprzedniej edycji wszyscy byli pod wrażeniem gry zdrajców, a teraz obserwujemy mnóstwo słów krytyki?

W długim nagraniu Tomek wyjaśnia, że widzów nie interesuje, kto wygrał show, ale w jaki sposób grali poszczególni uczestnicy:

Widzowie chcą oglądać po prostu fajnych ludzi i fajną grę. Grę fair. To szacunek do innych buduje szacunek do nas w tym programie. W codziennym życiu jest dokładnie tak samo.

Uczestnika drugiej edycji nie przekonują też argumenty zwycięzców – wprost mówi, że upraszczają oni cały temat argumentami o rzekomej zazdrości: - O co niby? O 150 tysięcy? Albo o 10 minut quasi-sławy? No nie żartujmy.

„Po dwóch edycjach cały fandom wiedział, że ten program jest fajny. To nie Fame MMA”

„Metody totalnie nie z mojej bajki”

W filmie Tomek ponownie zwrócił uwagę na nieczystą grę zdrajców i wytłumaczył, że widzowie nie oczekiwali braku kultury, wyzwisk i przekraczania granic. Wymienił przy tym najczęściej krytykowane przez oglądających sytuacje:

  • Obrażenie Natalii przez Izę, która wyśmiała jej wygląd: „Słodki pączuszku, siedzący, pierdzący, nic nie robiący […] powinnaś pogodzić się z trenerem personalnym”,
  • Obrażenie Łucji przez Wojtka, który nazwał ją „laleczką Chucky”,
  • Obrażenie Kasi przez Pawła, który określił ją mianem „pindy w okularach” .

Tomek nazwał to wprost wulgarnym zastraszaniem słabszych. Stwierdził też, że widzowie nie mieli szans poznać wielu ciekawych uczestników, bo cały program został zdominowany przez cztery osoby, w domyśle: Wojtka, Dorotę, Pawła i Izę. Wypowiedział też słowa podnoszone przez komentujących: przychodzenie do show z bliską osobą daje wyraźną przewagę.

Na koniec Tomek pogratulował zwycięzcom, ale wyłącznie wygranej: „Metody totalnie nie z mojej bajki”.

Reakcje widzów i uczestników

Wypowiedź Tomka spotkała się z dużym odzewem – nagranie opublikowane zaledwie wczoraj zdobyło już ponad 8 tysięcy reakcji i 350 komentarzy. Wśród nich znalazły się nie tylko te od widzów, ale i samych uczestników. Pod filmem odezwała się chociażby Natalia, uczestniczka tej edycji:

Nie przypominam sobie, żebym usłyszała komentarz, który tak trafnie oddaje klimat trzeciej edycji.

Pod słowami Tomka „podpisała się” również jego programowa koleżanka i zdrajczyni, Patrycja. 

Czytaj dalej: