Dominika Serowska i Marcin Hakiel w „Pytaniu na śniadanie”
Dominika Serowska i Marcin Hakiel gościli w „Pytaniu na śniadanie”. Temat rozmowy dotyczył głównie rodziny i najbliższych planów – przypomnijmy, że para 4 grudnia 2024 roku powitała na świecie syna, Romea. Obecnie wyczekują narodzin kolejnego dziecka, o czym równie chętnie opowiadali w śniadaniówce Telewizji Polskiej.
W pewnym momencie Serowska obwieściła, że po narodzinach drugiej pociechy nie chce starać się o kolejną. Argumentowała, że ciąża to przede wszystkim duże obciążenie dla organizmu. To spotkało się ze stanowczą reakcją Hakiela. Tancerz odparł, że to dopiero „półmetek” i chciałby jeszcze doczekać się bliźniąt. Dodał też, że nie rozumie par, które świadomie nie decydują się na dziecko.
Niefortunny „żart” Hakiela
Serowska próbowała rozładować nieco napiętą atmosferę i w żartach rzuciła, że nie planowała drugiego dziecka, ale „on zaplanował, więc obawia się, co będzie dalej”. Kolejne słowa Hakiela wywołały prawdziwą burzę:
Są takie metody, że te systemy zabezpieczające się tak przekłuwa. Ciach i masz!
Dominika Serowska natychmiast zareagowała i prosiła o niekontynuowanie wątku. Katarzyna Dowbor z kolei rzuciła wymowne: „Marcin, proszę cię”.
Prawniczka przypomina: „to przestępstwo”
Dr Joanna Machlańska wzięła na tapet szkodliwą wypowiedź Marcina Hakiela i przypomniała, że przedmiot „żartu” jest w Polsce przestępstwem. Ekspertka od prawa karnego zacytowała artykuły zapisane w kodeksie:
„Kodeks karny, art. 197. par. 1. Kto doprowadza inną osobę do obcowania płciowego przemocą, groźbą bezprawną, podstępem lub w inny sposób mimo braku jej zgody, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15. Przekłuwanie prezerwatywy (tak samo jej zdjęcie w trakcie stosunku) może być uznane za doprowadzenie do obcowania płciowego podstępem, ponieważ druga strona zgodziła się na stosunek z zabezpieczeniem”.
Jeśli użycie nieuszkodzonej prezerwatywy jest warunkiem zgody na współżycie (partnerka nie wyraża zgody na stosunek bez zabezpieczenia), to ten warunek należy traktować jako istotny, co oznacza, że osoba stosująca takie metody może odpowiadać za zgwałcenie za pomocą podstępu.
Dominika Serowska w wypowiedzi dla Plotka stanęła po stronie prawniczki i zgodziła się, że takie postępowanie jest przestępstwem. Podkreśliła jednak, że w tym wypadku słowa Marcina Hakiela były „niefortunnym żartem”.
Wypowiedź tancerza była komentowana nie tylko przez prawniczkę, ale i psychologów czy osoby zajmujące się edukowaniem na temat praw kobiet.
Hakiel przypomniał słynną miejską legendę PRL-u
Każdy, kto żył w czasach PRL (lub co nieco o nich czytał) mógł słyszeć o tzw. aferach szpilkowych. Prasa tamtych lat sporadycznie informowała o jednostkowych zgłoszeniach, jakoby kupujący prezerwatywy w kioskach otrzymywali od kioskarek już uszkodzony towar. To przyczyniło się do powstania słynnej miejskiej legendy o sprzedawczyniach, które celowo nakłuwały opakowania, „walcząc” tym samym z problemem demograficznym.
Na tę miejską legendę złożył się klimat PRL-u i często podeszły wiek kioskarek. Warto jednak wiedzieć, że nie ma dowodów na powszechność takich procederów. Źródła wskazują, że produkowane w tamtym okresie prezerwatywy i tak były słabej jakości, często więc trafiały do sprzedaży już z mikropęknięciami.
Jeśli z jakiegokolwiek powodu przeżywasz kryzys psychiczny i potrzebujesz wsparcia, pamiętaj że możesz skorzystać z telefonów zaufania:
Całodobowe Centrum Wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego: 800 70 22 22
Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie – Niebieska Linia: 800 120 002
