Englert i Osadchiy w „Tańcu z gwiazdami”
Za nami już 9. odcinek 19. edycji „Tańca z gwiazdami”. W ostatnią niedzielę uczestnicy zaprezentowali się w aż dwóch tańcach - pierwszy do utworów Ireny Santor, drugi inspirowany polskim folklorem. Wydarzenie uświetniła sama artystka, a przy stole jurorskim zasiadła Jolanta Kwaśniewska.
CZYTAJ TAKŻE: Jolanta Kwaśniewska na stałe w jury „Tańca z gwiazdami”? Już wszystko jasne
Helena Englert i Roman Osadchiy zachwycili jury i widzów swoim walcem, zdobywając maksymalną liczbę 40 punktów. Dla wielu widzów aktorka i tancerz należą do grona faworytów w rywalizacji o Kryształową Kulę.
Co ciekawe, po raz trzeci w tym sezonie z programem nie pożegnała się żadna para. Produkcja poinformowała, że punkty jurorów i głosy widzów przechodzą do kolejnego odcinka.
Szczere wyznanie Heleny Englert o relacji z Osadchiym: „jeżeli wytrzymaliśmy ze sobą tak długo…”
Helena Englert i Roman Osadchiy udzielili po ostatnim odcinku wywiadu, w którym szczerze opowiedzieli o swojej relacji i kulisach współpracy. Na pytanie Mateusza Opyrchała z RMF FM czy już się dotarli i są „dobrymi kumplami” tancerz odpowiedział błyskawicznie. „Jesteśmy, ale ona i tak usuwa mój numer po projekcie, więc nie ma co” - zażartował Roman Osadchiy. Helena Englert dodała:
Jeżeli wytrzymaliśmy ze sobą tak długo i nie zrezygnowało żadne z nas z programu, to uważam, że… nie ma co kłamać - my strasznie się lubimy, moim zdaniem.
„Ale mamy też momenty, w których jedno ma gorszy dzień, drugie ma lepszy. A potem na odwrót. Jest tak, że jest live i ja mówię: „Roman, nie przejmuj się, będzie dobrze”. Staramy się chyba sobie dawać nawzajem to, czego potrzebujemy. Niezależnie czy to jest przestrzeń, czy to słowa wsparcia, czy… co by to nie było”.
Intensywna praca przy programie sprawiła, że tancerz i aktorka dobrze się poznali. Znaleźli wspólny język i wzajemnie się wspierają. Helena zwróciła uwagę na to, jak dobrze rozumie swojego partnera: „Ja słyszę po głośności twojego oddechu, jak bardzo jesteś sfrustrowany”.
Post on Instagram
